poniedziałek, 24 kwietnia 2017

...



cudna muzyka i przepiękne obrazy Petear Mitcheva

niedziela, 23 kwietnia 2017

dobranoc

ucz się ucz

piękna pogoda za oknem
ciekawe filmy do obejrzenia
mięciutkie łóżeczko
i takie tam
ale to wszystko nie dziś
dziś czas zacząć naukę





niedziela



co jest w tym złego
że chcę,żeby ludzie traktowali mnie
jak ja ich?



dwa dni wolnego

dwa dni wolnego
z czego jeden właśnie minął
a za tydzień o tej porze będę gdzie indziej

relaksuję się,oglądam,myślę
uwielbiam takie dni jak dziś
i chociaż czasami wpadam w histerie,że nie pasuję do tego świata
dziś cieszę się z tego,że jestem tym kim jestem




Gdyby udało się otworzyć drzwi percepcji, wszystko ukazałoby się człowiekowi takim, jakim jest – nieskończonym 
William Blake


sobota, 22 kwietnia 2017

sobota






(z)myśli samobójcze

czyli moje głupie myśli wynikające z bujnej wyobraźni
a które niechybnie doprowadzą mnie do zawału

idziesz
wieczór 
nawet lekko późny
ostatnia prosta
pusta długa ulica nadziana lampami niczym urodzinowy tort
a po bokach krzaki
nawet jakbyś wzywał pomocy nikt nie usłyszy 
bo to
ostatnia prosta 
ale wracając do tematu
idziesz
wieczór lekko późny
ostatnia prosta
i ty idziesz
i nagle wyprzedza cie jakiś cień
lekko cię to porusza bo nic nie słyszałeś
ale jak miałeś usłyszeć kiedy słuchawki na uszach i muzyka na cały gwizdek
wiec idziesz dalej
sztywniejesz ale
udajesz że to nic,zwyczajnie też ktoś wraca do domu
ty wiesz,że to nie morderca,prawda?
ktoś sobie idzie
zwyczajnie
za tobą
i...zwalnia gdy zwalniasz
i..razem z tobą przyśpiesza
i kiedy serce już wali jak oszalałe
nagle
zdajesz sobie sprawę,że to twój cień
boszszsz 
to tylko cień...
i w duchu zaczynasz się ganić
i śmiejesz się z tej sytuacji
dopóki...
dopóki nie dojrzysz drugiego cienia
całkiem blisko
na lewo od ciebie
(tu normalne,całkiem słabe serce pada na pysk
ale nie moje-moje jest silne)
a to przecież
ktoś sobie idzie
zwyczajnie
za tobą
do domu sobie idzie!





.




piątek, 21 kwietnia 2017

P jak piątek

świat jest taki pięęęęęęękny kiedy zapalisz:
-nie czujesz się samotna,bo jesteś dumną singielkOM
baaaa nawet prawie feministkOM !!!
-nie przeszkadza ci że ostatnie 12 godzin spędziłaś w pracy z Paskudnym Wampirem Energetycznym,a i może w odruchu miłości do wszystkich nie przywalisz mu następnym razem
-wyczyniasz różne głupoty za które ci potem wstyd (albo i nie wstyd)

uśmiechasz się,słuchasz muzyki,relaks




melodia całkiem przyjemna ale słowa jakieś głupkowate
całkiem jak ten mój dzisiejszy wpis



niedziela, 16 kwietnia 2017

niedziela

są takie dni,kiedy tęsknię za domem



sobota, 15 kwietnia 2017

Alleluja

za co chrześcijanie tak nie lubią Świadków Jehowy
za nachalność i narzucanie swojej Prawdy
chociaż to krzyże wiszą wszędzie ,
a księża mają prawdę najprawdziwszą
ale to też do czasu...


błądząc po moich religijnych bezdrożach
doszłam do jednego :
-Bóg istnieje
reszta ,te całe kulty i rytuały to wymysł człowieka

taka jaśnie oświecona żyłam sobie spokojnie
aż tu nagle
Alleluja!
duch mój począł się buntować
o nie!
jak teraz?
ja nic nie robię!
przecież ja nie obchodzę!!!
a potem wątpliwość niczym zaraza i myśl wiercąca dziurę w pustej głowie
a jak się mylę?
jak racji nie mam?
i kiedy duch dręczon był rozterkami
ciało posłusznie udało się do kuchni
pokroiło warzywa  do sałatki,
pomogło ukręcić sernik

więc cóż
dobrej nocy i spokojnej niedzieli




sobota wielka nawet






środa, 12 kwietnia 2017

takie tam muchy w nosie

powoli zbliża się urlop
a z nim mój wyjazd do domu
a co za tym idzie moja tęsknota się zwiększa i zwiększa
zaczyna mnie otulać jak puchowa kołdra

tęsknię
wysłałam kartki świąteczne co mi się raczej rzadko zdarza
staram się nie być małostkowa
ale głupie Hej,dzięki kartka doszła sprawiłoby mi przyjemność
bez odzewu mam wrażenie,że skrzynkę pocztową pomyliłam ze śmietnikiem

no i takie tam muchy w nosie




ps
niektórzy odpisali
miód na moje serce :)

środa



...a najśmieszniejsze jest to,że nasze komórki się całkowicie zmieniają 
co każde 7 lat
Już zdążyliśmy się stać całkiem innymi osobami 
przynajmniej kilka razy
Ale mimo wszystko zasadniczo pozostajemy sobą
               Życie świadome / Waking Life




wtorek, 11 kwietnia 2017

poniedziałek

dziś skończył mi się okres próbny w pracy
miałam rozmowę z matron
i
dostałam kontrakt!!!

kupiłam piwo
chciałam to uczcić
wróciłam do domu
i zasnęłam :D

niedziela, 9 kwietnia 2017

dobranoc

niedziela nadal

nie odkryłam Ameryki
wiedzą to wszyscy którzy wyjechali
liczba  znajomych zmniejsza się wprost proporcjonalnie do czasu spędzonego poza granicą
z jednej strony jest to normalne
z drugiej trochę żal
ale że sama jestem wrednym odludkiem staram się to zrozumieć
ament

na mojej usznej liście przebojów cztery kawałki:









a na ocznej dwa:
-obejrzany

i do obejrzenia po kawie


niedziela

czwartek, 6 kwietnia 2017

...

wilcza chata

obudziłam się
ufff



...i jak się opycha serami na noc to później tak jest...
czyli koszmarowo-koszmarny bełkot nocnego obżartucha

sen był straszny i bardzo realistyczny
chociaż przez cały czas "wiedziałam",że to nie moje życie
miałam wrażenie,że to film
obudziłam się z tytułem "wilcza chata" na ustach ale chyba nie było nigdy czegoś takiego


pierwszy raz w życiu śniło mi się,że jestem chłopcem
mogłam mieć może z piętnaście lat
miałam młodszą siostrę,tak na oko pięcioletnią,chyba nie umiała mówić
mieszkałam z rodzicami w jakiejś starej zatęchłej kamienicy
pamiętam,że była ogromna bieda
matka cały czas chodziła w szlafroku
(na prochach była,albo pijana)
a ojciec (okrutne skrzyżowanie mojego własnego z Wrogiem moim) bił nas strasznie
szczególnie upodobując sobie moją osobę
próbowałam bronić siostrę
a to tylko podsycało gniew ojca
próbowałam prosić mamę o pomoc
ale ona była jakby nieobecna
z nosa wypadały mi białe gluty o konsystencji kożucha z mleka
Jezu
cały sen to jedna wielka walka
próbowałam uciec z siostrą
próbowałam powstrzymać ojca
próbowałam wypchnąć siostrę z domu
wołać o pomoc
wszystko kończyło się szamotaniną i laniem

nie umiem tego opowiedzieć
ale żeby zasnąć muszę to z siebie wyrzucić

ostatnia scena jest taka że zabijam ojca

a wtedy przychodzi pomoc
oczywiście jest już niepotrzebna...
ale
cała kamienica się schodzi w milczeniu
a tam leże cała zakrwawiona ja i trup ojca

a pomoc przyszła dlatego,że siostra znalazła w szafce parę cukierków
udało jej się wymknąć z domu
i poczęstowała nimi wszystkie dzieci w kamienicy
a ponieważ była wielka bieda wszyscy mieszkańcy-i dzieci i rodzice przyszli,żeby podziękować...

strasznie to głupie
ale jeszcze  pikawa mi wali




dobra
idę znowu spać
jak usłyszycie krzyki proszę obudźcie mnie

edit:
przeanalizowałam
zrozumiałam



środa, 5 kwietnia 2017

środa

tydzień nie był lekki
mimo,że to dopiero połowa

dwa dni wolne więc
czas na relaks



więc najpierw z rana wycieczka do miejsca tam,gdzie zawracają pociągi




a potem leniuchowanie i wygrzewanie pod kołdrą wymarzniętego dupska






poniedziałek, 3 kwietnia 2017

poniedziałek?

Ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę,
mój Boże,
Tobie ufam: niech nie doznam zawodu!
Niech moi wrogowie nie triumfują nade mną!
Nikt bowiem, kto Tobie ufa, nie doznaje wstydu;
doznają wstydu ci, którzy łamią wiarę dla marności.
Daj mi poznać drogi Twoje, Panie,
i naucz mnie Twoich ścieżek!
Prowadź mnie według Twej prawdy i pouczaj,
bo Ty jesteś Bóg, mój Zbawca,
i w Tobie mam zawsze nadzieję.
Wspomnij na miłosierdzie Twe, Panie,
na łaski Twoje, co trwają od wieków.
nie wspominaj grzechów mej młodości
ale o mnie pamiętaj w Twojej łaskawości
ze względu na dobroć Twą, Panie!

                                 księga psalmów


bo wróg czyha wszędzie niestety
nawet w wymarzonej pracy

a co poza tym?
koleżance urodziła się wnuczka
szampan francuski na ławce koło przystanku autobusowego
żal
no cóż...
był pyszny




dobranoc bo jutro w pracy znowu 12 godzin....


dobranoc

Breakout całkiem na miejscu
właśnie wróciłam z kina







sobota, 1 kwietnia 2017

.





piątek, 31 marca 2017

piątkowe kino domowe


cup of tea



jakiś czas temu chciałam o tym napisać ale jakoś mi to umykało
ale skoro Robert napisał o scones to ja opowiem o herbatce
ponieważ nie znam za blisko Szkotów
zobrazuje to na przykładzie rezydentów w mojej pracy

8.00-10.00-śniadanie i herbata
11.00-herbata
13.00-lunch bez herbaty
15.00-herbata
17.00 dinner i zaraz potem herbata
20.00-herbata

herbata koniecznie z mlekiem i w towarzystwie herbatników lub scones
dokładnie takich jak na zdjęciach



czwartek, 30 marca 2017

.

- Więc kiedy bywa się razem?
- Nie wiem. Może wtedy, kiedy jest się samemu.
I kiedy tego drugiego człowieka już nie ma, i kiedy wiesz, że nigdy już nie wróci do ciebie.
Może wtedy jesteś z nim naprawdę i na zawsze.
Jeśli umiesz go pamiętać.
                    — Marek Hłasko  —
                    Sowa, córka piekarza