piątek, 22 września 2017

piątek

czwartek, 21 września 2017

dobranoc

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.
Fryderyk Nietzsche





czwartek

czytam
płaczę
czy powinnam płakać przy tej książce?
czuję się jak Charlie

środa, 20 września 2017

dobranoc

wtorek, 19 września 2017

dobranoc

jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
czyli a co tam chociaż popatrzę sobie  😇




wtorek




Nigdy nie wiadomo, kiedy się widzi kogoś po raz ostatni…
Nie pamięta się ostatniego słowa, spojrzenia, grymasu twarzy, dźwięku. Dopiero potem mozolnie przez pamięć przedzierają się drobne gesty, do których dotarła już przyszłość, więc nie są już takie same i wszystkie świadczą o zbliżającym się…
Nigdy nie wiadomo, kiedy się widzi kogoś po raz pierwszy…
Nic tego nie zapowiada, dopiero potem przeszłość staje się oswojona i na zapas wiadoma. Więc raz na jakiś czas, nieokreślony, przychodzi taki dzień, w którym zwykłe drobiazgi zaczynają coś znaczyć, wypowiadane słowa nabierają mocy, a imiona stają się ludźmi, którzy odmieniają nasz los.
             Katarzyna Grochola


poniedziałek, 18 września 2017

dobranoc

mija trzeci wolny dzień
dzwonili jednak codziennie z pytaniem czy nie chcę extra shiftu
nie chciałam
lenistwo walczyło z brakiem asertywności
wygrała grawitacja,dupsko zostało w domu

to ja
narysowała Blanka lat 6








poniedziałek

niedziela, 17 września 2017

dobranoc

znajomi piszą
opowiadają
żartując wspominają Wroga
mdli mnie
dziwią się,że ja się nie śmieję
nie wiedzą,że ja nadal się boję
dzieli nas kupa czasu i setki kilometrów a ja nadal się boję


Kwaśne jabłko
Scenariusz: Jerzy Szyłak
Rysunki: Joanna Karpowicz

niedziela

Paulina Korbaczyńska


ta niedziela ma kolor różowy
słodki lepki leniwy
z lekką nutką świeżo parzonej kawy




sobota, 16 września 2017

sobota

lekcja na dziś:
co jakiś czas przypominać sobie (w praktyce ) co sprawia nam radość w życiu


ja uwielbiam robić właśnie takie zdjęcia 💖


dobranoc

Margarita Sikorskaia





piątek, 15 września 2017

piątek

ktoś pozdrowił kogoś w radiu
ktoś obudził,to co miało spać
deszcz zmieszał się z łzami
syknęło piwo
-już dobrze...-powiedziało łóżko-jesienny wiatr  ukołysze cię do snu
już dobrze
już dobrze




środa, 13 września 2017

dobranoc

Zapomniane pocałunki

Kto liczy nasze pocałunki,
kto na nie zważa?
Ludzie mają troski i sprawunki,
Bóg światy stwarza...
Zapomniane przez nas dwoje ich różowe mnóstwo
spada na dno naszych dusz
jak płatki miękkich, najpiękniejszych róż...
Tam leżą i ciasno zduszone na sobie
słodkim olejkiem się pocą,
który rozpachnia się w nas każdą nocą
i każdym ranem,
i życia zwykłego jesienne ubóstwo
czyni róż krajem, perskim Gulistanem.
Kto nasze pocałunki liczy?
Kto na nie uważa?
Bóg światy stwarza,
nie zapisuje w księgach słodyczy...


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Krastyo Todorov

wtorek, 12 września 2017

menu na wtorek

smaki dnia


takie sobie lalala



wtorek

Jezioro Dobre październik 2013


W mojej ojczyźnie
W mojej ojczyźnie, do której nie wrócę,
Jest takie leśne jezioro ogromne,
Chmury szerokie, rozdarte, cudowne
Pamiętam, kiedy wzrok za siebie rzucę.

I płytkich wód szept w jakimś mroku ciemnym,
I dno, na którym są trawy cierniste,
Mew czarnych krzyk, zachodów zimnych czerwień,
Cyranek świsty w górze porywiste.

(...)

Czesław Miłosz

poniedziałek, 11 września 2017

.

niedziela, 10 września 2017

weź...


nie ma we mnie harmonii







sobota, 9 września 2017

sobota


jesień się zbliża
słońce zasypia
budzą się smutki








piątek, 8 września 2017

piąteczek



dziś spokój i relaks
bo słonko świeci,zorza się mieni (tylko nie widać bo jasno),bo jesień,bo wolne

obudził mnie pies zawiedziony,że przecież jasno jest a ja nie chcę wstać
potem zadzwonił Młody
na łóżkowe śniadanie lemon cheesecake

jest pięknie


czwartek, 7 września 2017

czwartek



co by tu napisać,żeby wyrazić coś a i nie rozpisywać się za bardzo a i sobie ulżyć nieco

ogólnie to jestem niespotykanie spokojny człowiek do czasu...
do czasu,kiedy ktoś mnie nie wkurwi,wtedy:


no nie lubię jak ktoś mnie robi w ch...
a zdarza się,bo nie jestem asertywna
albo jestem a potem mam wyrzuty sumienia
wrrrrrrrrrr


dobra,a jutro wrócimy do OM RA MA DA SA i takie tam



dobranoc ewry bady


grunt to śmiać się ze swojego beznadziejnego położenia
nie jest źle,bo jak już jesteś na dnie jednego możesz być pewien-niżej nie spadniesz
chociaż ,czy ja wiem....