poniedziałek, 7 lipca 2014

.

nie Emi...,nie kocham go
za dużo łez
(za dużo rozwolnień,wymiotów i rwania włosów
ale to już nie brzmi tak ładnie,prawda?)
nie kocham ale też nie nienawidzę
dzięki temu co było- ja jestem dziś taka jaka jestem

jeszcze wczoraj chciałam zaczynać wszystko od nowa
gotowa byłam dać komuś węzełek miłości
dziś już tylko o tym gadam
jutro zapomnę

dobranoc :)