poniedziałek, 14 lipca 2014

tępa niedziela

jestem za stara na tą robotę
zdecydowanie za stara

wracam do domu zmęczona tak bardzo
że siadam i nie mam siły wstać
siedzę sobie i się tak tępo gapię

czasem ta tępota dorwie mnie podczas ściągania skarpet
wtedy siedzę w jednej
czasem podczas "picia" piwa
wtedy siedzę nad otwartą puszką a rano okazuje się
że nie wzięłam ani łyka

czasem tępota nie polega na tępym gapieniu się w nic
czasem tępota zmusza mnie do durnego stawiania pasjansów w laptoku
to dopiero jest tępota!
obudzić się o trzeciej rano ze spacją na czole!

kiedy dopada mnie tępota to czas zamiera
a potem patrzę na zegarek i okazuje się,że minęły dwie trzy godziny
które mogłam mądrze wykorzystać na sen

dziś tępota dorwała mnie w jednej skarpecie nad pasjansem z radlerkiem w dłoni
takie małe jeden w dziesięciu
i jeszcze jakby tego było mało
zmusiła mnie,żebym tu wlazła i to wszystko opisała

dobranoc




ps,
chyba wracam



Brak komentarzy: