niedziela, 26 czerwca 2016

po trzecie

więc tak
po części tu jest całkiem inna planeta
wszystko inne
i gniazdka przecież te ich dziwne
i krany dwa oddzielne osobno całkiem z zimną i ciepłą wodą
i te wanny wąskie w których czuję się jak spasiona makrela w puszce
i internet jakiś średniowieczny całkiem,powolny jak zmarły żółw
i tysiąc różnych banknotów  pięciofuntowych,niby inne a tyle samo warte



i tylko ludzie tu są jak wszędzie
                                                            niestety?


---starsza pani,która mówi do ciebie honey

---i życzliwy obcokrajowiec ( o nim napiszę w następnym  poście postcie   wpisie)

---i w końcu powiedzmy sobie jakiś szef,który wyżej .......  niż głowę ma

---albo facet,który za żonę bierze najlepszą swoją pracownice
-ona cicha biedna mysz kościelna zaślepiona jego chłopięcą urodą i po części oczarowana jego stanem kąta,
-on zadowolony mąż -szef-biznesmen,który zaoszczędził na pracownicy-sprzedawczyni-księgowej ,bo teraz jej płacić nie musi
jedynie co to -raz po raz-jak ona zasłuży - on pozwoli jej się uwielbiać,
ale
aleeeeee
nie za długo
bo on na rower iść musi


wszędzie ludzie takie same paniusiu kochana....






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?