poniedziałek, 27 czerwca 2016

poniedziałek

i wszystko byłoby dobrze
gdyby nie fakt,że mam dziwne wrażenie
że przeszłość mnie dogoniła...

oczywiście chodzi o pracę
nie...
...dziewczyny są super
szczególnie moja imienniczka
(bo wszystkie Agnieszki są fajne)
no więc jeśli nie dziewczyny
ani klienci
to kto?
no wiecie,szef nie bije,dobry pan...
ale
tak samo jak w Polsce
a to ruch za mały
to utargi za niskie
i oczywiście to nie wina wysokich cen towaru
-to wina ekspedientek!

chyba przyjdzie mi szukać innej pracy
i to szybciej niż myślałam

co do poprzedniego szefa,to nie odbierał listów od mojego adwokata
adwokat też jakoś mniej skory do działania odkąd wyjechałam zagranicę
więc sobie odpuściłam
i tak pewnie mój były pracodawca na widok listonosza robi w majty
to mi wystarczy he he he

wracając do teraźniejszości
nie chciałabym już pracować w handlu
marzy mi się praca ze starszymi ludźmi
widziałam ogłoszenie
do jednego domu pogodnej starości potrzebują jak ja to mówię domestosa
(domestic -pracownik coś jak salowa )
na początek całkiem całkiem
ale ten język mój chyba za słaby







2 komentarze:

  1. http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20325873,szkocki-posel-do-polakow-jestescie-tu-mile-widziani-cenimy.html#MT2

    OdpowiedzUsuń

hmmm?