wtorek, 9 sierpnia 2016

wtorek

właściwie to mam trochę do poopowiadania
nawet zapisałam sobie na kartce wszystko,żeby nie zapomnieć
ale wiecie jak to jest
wieczorem przekładam to na rano
a rankiem to mi się nie chce

można powiedzieć,że tu moje szczęście osiąga swój górny pułap
chyba ,że zapomnę przez kilka dni wziąć tabletki to powraca na chwilę jakaś szarość

znalazłam swój dom
od maja śmieję się tak dużo,że chyba tyle nie śmiałam się przez całe życie
(już mam biceps a nawet triceps przepony!)
poza tym robię wiele rzeczy,których przedtem nie robiłam
ale nie żałuję
wszystko ma swój czas
nawet w niedzielę robię party urodzinowe pierwsze chyba od ćwierćwiecza!!!


dom w Polsce śni mi się codziennie ale jestem tam tylko jako gość
i wiem że zaraz wracam do Ed
widocznie podświadomość też wie gdzie jest moje miejsce
śni mi się albo dawna praca albo relacje z teściową
praca przeważnie tak,że mój były szef bankrutuje
a teściowa,że mnie nadal nie lubi
(bo jak to mi powiedziała we śnie "jestem taka jakaś nijaka" )
ale co tam
teraz idę do pracy
a wieczorem obiecuje nadrobić pleplanie ;)
miłego dnia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?