piątek, 21 października 2016

czwartek

to był ciężki dzień

najpierw dzwonił szef
ale że to był dzień wolny Peggy nie odebrała
nie odebrała bo nie chciała iść do pracy
(bo pewnie ktoś wziął sicka)
nie chciała iść do pracy bo dziś właśnie miała roznosić swoje cv po okolicy
roznosić cv coby nie musieć już chodzić do pracy wcale

potem dowiedziała się w wielkiej tajemnicy,że szef do niej dzwonił bo ponoć chciał ją zwolnić
chciał ją zwolnić bo już jej nie chciał ponoć

a potem po zignorowaniu trzech połączeń,jednego maila i jednego sms
od swojego szefa poszła roznosić cv po okolicy

by zaraz potem polecieć odwiedzić kumpla w szpitalu
i kiedy tak stała nad nim takim słabym człowieczku w wielkim zimnym szpitalnym łożu
pomyślała:

nigdy nie jest tak źle,żeby nie mogło być gorzej
to tylko praca
znajdę inną

a wieczorem zadzwonił szef i...
właściwie reszty dowiemy się jutro,jak pójdę do pracy






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?