wtorek, 11 października 2016

psychologiczny portret psychopaty




bo to wygląda tak:
pracuję w sklepie u Obcego
pracuję od maja i zaraz po Marylin  mam tam najdłuższy staż (!)
za mojej bytności odeszły ze sklepu już trzy osoby i dwie nowe przyszły ,na jak długo nie wiadomo
Nasz sklep znany jest wśród naszych rodaków bo
albo tu kiedyś (krótko) pracowali
albo tu robią zakupy
albo znają Obcego osobiście (i to raczej od ciemnej strony księżyca)


pierwszą rzeczą która mnie osobiście sparaliżowała był fakt,że Obcy ma na imię tak samo jak mój poprzedni (polski) szef
-no powiedzmy że Riko-i jak poprzedni Riko niestety -też jest psychopatą

Obcy to rozkapryszony choleryk z syndromem Piotrusia Pana
a ja średnio co kilka dni jestem świadkiem jego  psychopatycznych nastrojów
żeby troszkę uściślić pragnę powiedzieć (czy napisać) że Obcy osobiście mnie się nie czepia,Obcy nie krzyczy,Obcy mówi spokojnie lecz dobitnie
ale
zmienne humory Obcego napawają mnie niepokojem

po burzliwych 13 latach w poprzedniej pracy obiecałam sobie,że już nigdy więcej nie będę się stresować pracą więc czas najwyższy poszukać czegoś innego

ale tym zajmę się już po urlopie





5 komentarzy:

  1. Tak zrób koniecznie. Szkoda zdrowia na zadowalanie psychopatów. Buźka*).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówi się, że podświadomie wybieramy takich ludzi, którzy będą nas ranić. Pierwszy krok, to zdać sobie z tego sprawę, kolejny to w jakiś sposób zaakceptować, następny nauczyć się otaczać innymi ludźmi i to nie zawsze tymi, których początkowo się nie boimy :)
    endoen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze coś w tym jest ale jestem już chyba na to wszystko za stara :D potrzebuję spokoju

      Usuń
  3. to życzę ci, byś go znalazła, choć na chwilkę.
    endoen

    OdpowiedzUsuń

hmmm?