środa, 26 października 2016

środa


wiesz
do sklepu przychodził Twój sobowtór
nic nie mówił,uśmiechał się
właściwie to dziś się rozgadał,kiedy dowiedział się że to moje ostatnie dni pracy
dla niego byłam "ikoną tego sklepu"
hehe wyobrażasz sobie...
"ikoną" po pół roku ?
chciał maila
nie wiem po co
spojrzałam na jego żonę czekającą przy drzwiach
nie dałam....



4 komentarze:

hmmm?