sobota, 15 października 2016

to jeszcze raz bo mi się podoba

Spać kiedy kładę się
Lecz zanim zasnę
To mi myśl pęka

Czemu wciera sól w oko
Ból w serce
Człowiekowi los?

Zawsze przypuszczenie było
Się myślało, że to niedorzeczne
Lecz co jeśli więcej ze mnie nie będzie?

Bo nie było siły by
Nie było siły być
Było siły by
Nie było siły być

A galaktyki inne chłopaki
Sobie suną przez przestrzeń
Ja nie umiem się pchać w takim tempie
I w ogóle nie chcę

Czeka mnie czekanie
Czeka mnie czekanie
Czekanie na cud

Trytytytytyry Rytytytytyry Tyryry

Jesieni się naniosło / Się galaktyki... się śmieją nie do mnie
Do sieni jaźni
Smuteczki marazmy
Dobermany myśli
Szczuli na mnie / Się ładne panie... się gną nie dla mnie
Nie ma się do kogo
Wielka małość ciśnie
Oj! Niemiło

Tytytyryrytyty/ Tytytyryrytyty/ Tytytyryrytyty/

Z perspektywy czasu
Się pocieszam, że
Nie ma o czym płakać
Dobrze będzie, dobrze będzie

Z perspektywy czasu
Się pocieszam, że
Nie ma o czym płakać
Dobrze będzie, dobrze będzie

Z perspektywy czasu,
Się pocieszam, że
Nie ma o czym płakać
Dobrze będzie, dobrze będzie...

Dziebę, dziebę, dziebę bdzie, bdzie, dżdżż….







5 komentarzy:

  1. Trochę mi się skojarzyło i przepraszam że tyle znaków.
    Msza Pogańska i Edward Stachura (messa pagana - fragment:

    Chwała najsampierw komu
    Komu gloria na wysokościach ?

    Chwała najsampierw tobie
    Trawo przychylna każdemu
    Kraino na dół od Edenu
    Gloria! Gloria!

    Chwała tobie, słońce
    Odyńcu ty samotny
    Co wstajesz rano z trzęsawisk nocnych
    I w góry bieżysz, w niebo sam się wzbijasz
    I chmury czarne białym kłem przebijasz
    I to wszystko bezkrwawo - brawo, brawo
    I to wszystko złociste i nikogo nie boli
    Gloria! Gloria! Gloria in excelsis soli!

    Z słońcem pochwalonym teraz pędźmy razem
    Na nim, na odyńcu, galopujmy dalej

    Chwała tobie wietrze
    Wieczny ty młodziku
    Sieroto świata, ulubieńcze losu
    Od złego ratuj i kąkoli w zbożu
    Łagodnie kołysz tych co są na morzu
    Gloria! Gloria in excelsis soli!

    Z słońcem pochwalonym teraz pędźmy społem
    Na nim, na odyńcu, galopujmy polem

    Chwała wam ptaszki śpiewające
    Chwała wam ryby pluskające
    Chwała wam zające na łące
    Zakochane w biedronce

    Chwała wam: zimy, wiosny, lata i jesienie
    Chwała temu co bez gniewu idzie
    Poprzez śniegi, deszcze, blaski oraz cienie
    W piersi pod koszulą - całe jego mienie
    Gloria! Gloria! Gloria!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam że w mojej pijackiej ocenie Stachura lepszego chrześcijańskiego tekstu nie miał niż Messa Pagana. W końcu były student KUL ;-)

      Usuń

hmmm?