wtorek, 20 grudnia 2016

pogadanka na dziś

człowieki to som takie dziwne

ludzik jakiś wącha sobie tylko roślinki przy samej ziemi
czemu?
czemu czemu
bo jest za niski,bo nie umie wspiąć się wyżej i takie tam
i nagle jakaś siła wciąga go na samą górę i daje mi na kilka chwil powąchać płatki
i potem tak samo nagle z taką samą siłą powala go w dół
ale nie tam gdzie był przedtem,ale ciut wyżej
powiedzmy,że na wysokość listków
teraz pytanie:
czy ludzik ów cieszy się z tego upadku,bo przecież mimo iż spadł to już nie wącha korzonków tylko listki?
czy on jest zadowolony?
czy jednak widzi teraz tylko te płatki które utracił?

przykład taki:
kolega na stare lata po 30 latach przypomniał sobie o córce
( już nie będę pisać co o tym myślę...)
i teraz pojechał do Polski,a tam bieda nie ma na raty,nie ma na kolacje dla dziatek
zasypał on swą jedyną pierworodną złotem i wrócił na wyspę
córka szczęśliwa,długi spłacone,dzieci syte
ale
ale po kilku miesiącach łzy i dąsy
-długi? dzieci? nie,nie dziękuję nie trzeba ale...
...torebka niemodna,telefon za mały,tato,tatusiu...
(zresztą czego oczekiwał tatuś?
że po 30 latach milczenia wyciągnie dłoń do córki a ta już po 10 minutach zapała do niego najczystszą miłością?)

conclusion:
temu kto całe życie jadł suchy chleb kiedy raz  posmakował szynki
i chleb ze smalcem nie zasmakuje...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?