poniedziałek, 16 stycznia 2017

poniedziałek

pierwszy dzień nigdy nie kończącej się diety                                        
na początku było całkiem całkiem
pół bułeczki z chudą szynka,jogurcik,kostka gorzkiej czekolady
potem coś mnie podkusiło i weszłam do kuchni
i,,,,zaczęłam piec
oto winowajcy:
 strudel z jabcami


i chlebunio

trudno
od jutra zaczynam dietę od nowa



a i jeszcze jedno
dziś dostałam umowę i jutro idę prawdziwie pracować do pracy!!!!!
dobranoc


6 komentarzy:

  1. Jeśli idziesz prawdziwie pracować, to należy Ci się super dieta. I to bynajmniej nie ta odchudzająca:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie jest patrzeć na twoją przemianę i radość. Miło mi, że ci się układa. Ciekaw jestem tej twojej nowej pracy. Brytyjczycy mają fajne patenty, świadomościowo są mocno do przodu. Ciekawe jak to będzie widać u twoich przełożonych i w systemie pracy. 3mam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  3. :) miej dobry czas w pracy, wtedy pewnie i dieta sama się wyklaruje :)

    OdpowiedzUsuń

hmmm?