poniedziałek, 15 maja 2017

nie mogę brać urlopów...


jednak kazda praca nawet ta najbardziej wymarzona ma swoje ciemne strony
dwoje pacjentów odeszło
pierwsze moje śmierci
moje,bo wraz z nimi odeszła część mnie
nie wolno się zżywać -powiedziała mi jedna osoba
nie wolno...
ale jak???
tych co zostali wyściskałam podwójnie
mimo demencji kilku rezydentów pamiętało o mnie,tęsknili
ja też



1 komentarz:

  1. Bardzo trudna praca, moja córka pracowala w hospicjum dla dzieci w Dublinie, to jest jednak trauma i pewnie mniej wrazliwym ludziom latwiej jest sie nie zzywac - jakie to trudne okreslenie.

    OdpowiedzUsuń

hmmm?