wtorek, 13 czerwca 2017

...

List Alberta Einsteina do swojej córki:

"Niewielu mnie rozumiało, kiedy przedstawiłem teorię względności. To, co teraz chcę wyjawić, również może spotkać się wśród społeczeństwa z brakiem zrozumienia i uprzedzeniami. Dlatego proszę, strzeż treści tych listów tak długo, jak to konieczne, do czasu, aż uznasz, że społeczeństwo będzie gotowe przyjąć to, o czym piszę poniżej.

Istnieje ogromna siła, której nauka, jak dotąd, nie jest w stanie oficjalnie wyjaśnić. Jest siłą sama w sobie, wpływa na wszystkie inne siły, stoi ponad wszelkimi zjawiskami, które funkcjonują we wszechświecie i do tej pory nikt nie potrafił jej do końca zrozumieć.

Ta uniwersalna siła to MIŁOŚĆ.

Uczeni, starając się znaleźć jednolitą teorię wszechświata, zapomnieli o najpotężniejszej ze wszystkich sił.

Miłość to Światło, oświetlające tych, którzy obdarzają nią innych i którzy ją przyjmują.

Miłość to grawitacja, która sprawia, że jedni ludzie przyciągają innych.

Miłość to moc, mnożąca te cechy, które w nas najlepsze, pozwalająca wygrać z egoizmem, prowadzącym przecież do zguby. Rozwija i ujawnia.

Dla Miłości żyjemy i umieramy.

Miłość jest Bogiem, a Bóg jest Miłością.

To siła, która wszystko tłumaczy i która sprawia, że życie zaczyna mieć sens".



droga przez życie jest nieustającą podróżą ku spełnieniu w Miłości. Kiedy słucham opowieści Duszy o emocjach i doświadczeniach poprzednich wcieleń, widzę jedną prawidłowość: wszystko, co wcielenia robiły wynikało z miłości lub jej braku.

Chodzi wyłącznie o MIŁOŚĆ.
Jedynym motorem naszych postępowań (uświadomionym lub nie) i celem w ogóle, jest doświadczanie miłości. Z jej obecności lub nieobecności biorą się motywy naszych postępowań. Jedynym celem/założeniem podróży naszych Dusz jest doświadczanie stanu miłości albo jej braku.

Miłość to pojęcie wielowymiarowe. Miłość do mężczyzny/kobiety, miłość dziecka do rodzica/ rodzica do dziecka. Miłość do Boga, miłość do ojczyzny, miłość do przyrody, do Ziemi, miłość do ludzkości. Miłość bezinteresowna, czekanie na miłość, utrata miłości, strach przed miłością, brak miłości, miłość toksyczna, miłość zabójcza, odrzucona miłość. I najważniejsza miłość: miłość do siebie samego.

Wszystko co istnieje we Wszechświecie jest miłością, bo On sam oparty jest na miłości.

O czym myślimy u schyłku naszego życia? Nie o tym co udało nam się zgromadzić, ale o tym ile miłości doświadczyliśmy w życiu i jak bardzo (znów) kochamy życie.
klik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?