czwartek, 22 czerwca 2017

day offfff

jeżeli o tej porze nie śpię to na jakieś 60% jutro mam wolne
yes yes yes !
i nie dlatego,że nie lubię (bo kocham) mojej pracy ale...

cały etat u nas to 33 godziny tygodniowo
ja zrobiłam prawie 60...
sezon urlopowy,co zrobić
-jeśli dodać do tego ponad dwudziestostopniowe upały,brak apetytu i siły
(przez tydzień straciłam 3 kg,to akurat dobrze ale pewnie szybko to nadrobię hehehe)
-jeśli dodać do tego niespotykaną u mnie bezsenność
- i to,że na swojej zmianie spotykam śmierdzących leni
to co tu mówić
cieszę się ogromnie i jutro nie wychodzę z łóżka
no może tylko do sklepu,bo nie ma co jeść a apetyt wrócił

codziennie obiecuję sobie,że opiszę Wam ten mój Kochany Szalony Dom Starości,Rezydentów i Pracowników ale nie wiem jak się do tego zabrać
a jest o czym pisać,uwierzcie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?