czwartek, 6 lipca 2017

jupiiii



dziś zaliczyłam Demencję!
teoria -tylko wykład z dyskusją (z której o dziwo większość rozumiałam,mało tego nawet dukając zabierałam głos)
praktyka-zeszyt ,120 stron który robiłam od marca...i tu właśnie nie wiem,jak Wam to powiedzieć,żeby nie wyjść na samochwałę
Stewart (nasz wykładowca)powiedział,że to najlepiej zrobione ćwiczenia jakie widział heheh i chce sobie zrobić kopię
czyli mimo mojej łamanej angielszczyzny coś tam było
zresztą z moich obserwacji Szkoci to lenie bez ambicji,tylko kilka osób zrobiło swoje książki,część nawet nie zaczęła (od marca!!!)
w każdym razie wysoko postawiłam sobie poprzeczkę i tak już musi zostać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?