poniedziałek, 23 kwietnia 2018

poniedziałek w szkocką kratę







plany na dziś były rozmaite
zmieniały się wraz z pogodą
nie powiem,zagotowało się we mnie
bo chciałam
naprawdę chciałam !
potem stwierdziłam,że nie ma się co wkurzać na to na co zupełnie nie ma się wpływu
koniec końców energia uleciała gdzieś w nieznane
pozostało wierne łóżko i ciepły koc


4 komentarze:

  1. Ja to nawet nie dałam sobie wmówić wyjścia z domu... deszcz i deszcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a teraz u nas wieje :D
      ale i tak kocham to miejsce :)

      Usuń
    2. :) i o to właśnie chodzi. Kisses miła

      Usuń

hmmm?