wtorek, 1 maja 2018

amen

Magdalena Rigamonti- Chłopiec umarł.
Dr Marcin Rawicz:-Nareszcie.
-Cieszy się pan?
-Nie. Na szczęście przywrócono mu naturalny proces umierania. W sytuacjach, które są krańcowe, trzeba dać dziecku spokojnie umrzeć, nie wytaczać armat, nie dręczyć.
-No dobrze, a co to znaczy ratować?
-A co pani przez to rozumie?
-Że nie odłączycie od respiratora, że będziecie reanimować, że dacie nadzieję.
-Jeżeli leczenie zmierza donikąd i tylko przysparza cierpień pacjentowi, to lepiej jest taki proces przerwać. Oczywiście, zachowując elementarne zasady terapii paliatywnej sformułowane przez doc. Dangla, twórcę Warszawskiego Hospicjum Dla Dzieci. Dziecka ma nie boleć, nie ma być mu duszno, nie ma być mu zimno, ma nie być głodny i ma się nie bać.
źródło:Dziennik.pl


choroba i śmierć szczególnie dziecka jest bólem nie do opisania
ale nie można kochać miłością egoistyczną i samolubną

„Zgoda na odstąpienie od uporczywości terapeutycznej, czyli leczenia, które dla chorego oznacza więcej bólu niż korzyści,
to znak prawdziwej, dojrzałej miłości”
ksiądz Jan Kaczkowski


to co jest poniżej pozostawię bez komentarza...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?