niedziela, 27 maja 2018

niedziela

Powoli umiera ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia,
powtarzając każdego dnia te same drogi,
kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia,
kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru,
kto nigdy nie rozmawia z nieznajomymi.

Powoli umiera ten, kto unika w swoim życiu pasji,
kto zawsze przedkłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji,
które powodują, że błyszczą oczy, że na twarzy pojawia się uśmiech,
że serce bije mocniej w konfrontacji z błędami i uczuciami.

Powoli umiera ten, kto nie wywraca stołu,
kto jest nieszczęśliwy z pracy,
kto nie ryzykuje pewności dla niepewności realizacji marzeń,
kto nigdy, choćby raz w życiu, nie odłożył na bok racjonalności.

Powoli umiera ten, kto nie podróżuje,
kto nie czyta, kto nie słucha muzyki,
kto nie znajduje dobra w sobie.

Powoli umiera ten, kto niszczy swą miłość własną,
kto znikąd nie chce przyjąć pomocy,
kto idzie przez życie narzekając na własne nieszczęście i na deszcz,
który pada.

Powoli umiera ten, kto rezygnuje z projektu przed rozpoczęciem go,
kto nie pyta o to, czego nie rozumie, i nie odpowiada, kiedy zna odpowiedź.

Unikamy śmierci w małych dawkach, pamiętając zawsze,
że bycie żywym domaga się długiego wysiłku począwszy od prostej czynności oddychania.

Tylko płomienna cierpliwość poprowadzi cię do zdobycia wielkiego i wspaniałego szczęścia.
                                                                                                      Pablo Neruda







2 komentarze:

  1. Andzia , ja tylko Panie teges zgłaszam, że wciąż tutaj jestem i czytam, i na dobranoc, i przed dobranoc, i muzyczki, i nawet wracam do tego, co już było a przeszło, bo mi pomaga, jak czytam po pięć razy. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się kochana bo już myślałam,że takie głupoty piszę,że wiesz...
      to tego co było a przeszło nie warto wracać no chyba że pomaga ;)
      buziaki

      Usuń

hmmm?