czwartek, 21 czerwca 2018

...

Instynkt

Nie wszystkie noce zaczynają się od zamknięcia powiek.
Czasem podążamy za głosem wyjących psów. Palimy ogniska do świtu.
Rozdrapujemy palcami mokrą ściółkę.

W rytmie bębnów księżyc rozrasta się w Pełnię.
Powietrze nabrzmiewa mgłą, gęstnieje.
Zaciera granice między ciałami.

Są noce, gdy jesteśmy podobni do zwierząt.
Tak samo głodni, pobudzeni. Nadzy.
Przesiąkamy zapachem ziemi.


Słowa: Justyna Koronkiewicz





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?