czwartek, 7 czerwca 2018

ćwartek

kiedy ma się wreszcie wolne po bardzo ciężkich i długich dniach pracy radość jest przeogromna
najlepiej zacząć celebrować nicnierobienie od samego rana
nawet jeśli poprzedniego wieczoru trochę się nadwyrężało

zatem
wstałam sobie
tzn nie tyle,że wstałam,bo nadal leżę-obudziłam się ,zajadam brzoskwinie,popijam gazowaną wodą (nie wiem czy to jest dobry pomysł) i czytam książkę



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?