sobota, 21 lipca 2018

.


ilustris.pl



Leżeli przecież tak blisko siebie,
najpierw znalazły się ich ręce,
zaplatali dłonie tak mocno, że nad ranem nie mogli się od siebie uwolnić,
jakby one zamarzły,
ona pytała: "Które dłonie są twoje, a które moje?",
on odpowiadał: "Wszystkie są twoje".

Mirosław Nahacz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?