sobota, 18 sierpnia 2018

sobota nadal

taki sobie introwertyk albo powiedzmy człowiek który lubi domowe zacisze
w końcu postanawia wyjść z domu
nie do pracy ,nie
w wolny dzień postanawia jak co roku wybrać się na World Press Photo
ale ma pecha bo jest popołudnie,sobota w dodatku trwa festiwal


i wraca sobie ten ludź w tłoku
lawirując między innymi człowiekami

i  ptak mu robi na głowę i rękę
(na szczęście nie na aparat)
ale są dobrzy ludkowie na tym świecie którzy w trudnej chwili poratują chusteczką

w każdym razie w następny mój wolny dzień zostaję w łóżku





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

hmmm?