sobota, 30 kwietnia 2011

sobota


noc
coś zimnego łaskocze mnie po policzku
budzę się
to łza...
zdziwiona znowu zasypiam...
idę z młodym do lekarza
przechodzimy plażą,na skróty
(on ma ręku ołówek
ja aparat)
chwila nieuwagi i młody znika mi z oczu
biegam
szukam
pytam
wariuję
przy samym brzegu morza znajduję ołówek...
zrywam się
to sen
i znowu mokre oczy

piątek, 29 kwietnia 2011

no i...

...motto na dziś
jeden krok do przodu,dwa do tyłu-zawsze to lepsze niż stanie w miejscu!


miłego :)

piątek

nie jakiś piątek
ale ten piątek

matko...mam takiego stresa,że muszę
muszę do łazienki...
sooorry

czwartek, 28 kwietnia 2011

piosenka na dziś

to i ja dam coś skocznego na dziś
dziś ma być dobry dzień
;)

środa, 27 kwietnia 2011

środa

wiem,że będzie dobrze
trzeba tylko zaakceptować fakty

wtorek, 26 kwietnia 2011

wtorek

czasem zachowujemy się
dziwnie
ale
czy trzeba analizować każdy krok?



Год за днем, за годом день
Мир за окном погружается в тень
В душе угасает последняя искра
В ней не было смысла...

piątek, 22 kwietnia 2011

cytat na dziś

"Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę".

środa, 20 kwietnia 2011

?

czy można być szczęśliwym
na chwilę
tak bez powodu?
tak aż do granic możliwości?
do potoku łez?

idę
wypłakać
to dziwne uczucie

środa

środa pełna wrażeń
na szczęście tych pozytywnych też :)

wtorek, 19 kwietnia 2011

dobranoc

...

od kilku dni źle sypiam
ja źle sypiam
zapadam szybko w głęboki ciężki okraszony koszmarem sen
żeby zaraz po przebudzeniu stwierdzić,że spałam 15 min
koszmary też nie są fajne jak z horrorów Stephen Kinga
ale są dołujące i smutne
i dotyczą relacji mąż->syn->ja
i wprowadzają mnie w popłoch

lalala

This one goes out to the one I've left behind....
Fire!!!
Fire!!!

wtorek

jeden z pierwszych dni końca

albo się polepszy
albo się popieprzy

sobota, 16 kwietnia 2011

ja wiem,a Ty?

...

dziwna jest sprawa z ludźmi
jednego dnia przesadnie okazują ci swoją sympatię
drugiego traktują,jak trędowatą

dlatego nie znoszę jak ktoś mówi,że mnie lubi

sobota-dobry dzień

ostatni dzień nicnierobienia
jutro do pracy
i dobrze :)

dziś
jest
jakoś
takoś
fajnie
to chyba będzie
dobry dzień




ps. nie wiedziałam,że rzucanie palenia jest takie łatwe...

piątek, 15 kwietnia 2011

piątek

jak na lekarstwa za tą cenę to coś za wolno dochodzę do siebie
ale możliwe też,że to starość
umyję okna i sprawdzę,czy mnie powygina do końca czy ozdrowieję
brakuje mi słońca,brakuje mi ciepła
poza tym chyba leki od pani p. działają
bo wewnątrz czuję się nawet nawet :)

zapomniałam powiedzieć Wam o czymś baaardzo dla mnie ważnym
pamiętacie moje grudniowe ojcowskie pojednanie?
kilka dni po tym pojednaniu napisałam do ojca sms z pytaniem,czy nie ma na zbyciu paru kuwet i innych asortymentów fotograficznych
dostałam odpowiedź,że mam mu dać tydzień na przemyślenie
i oto w niedzielę(tak tą niedzielę) dostałam wiadomość



ha! ja to jestem szczęściara
tylko niestety nie mogę mieć ciemni w domu,bo mój szacowny wywali mnie z nią na zbity...
ale to już inna historia
czytajcie więc i mi zazdrośćcie :P

czwartek, 14 kwietnia 2011

czwartek

niesamowite
ile można spać
i nadal czuć się znużonym

dobranoc

środa, 13 kwietnia 2011

środa

leżę
laptopuję
leżę
śpię
laptopuję
śpię
oszczędzam kręgosłup
najpierw było fajnie
potem już mniej
przed ześwirowaniem uchronił mnie przyjaciel
grając ze mną w literaki

wtorek, 12 kwietnia 2011

wtorek


wczoraj byłam u pana p.
ponoć był pozytywnie zaskoczony moja formą
co nie przeszkodziło mu znaleźć u mnie kilku pomniejszych uchybień
i wysłać mnie do pani p. po jakoweś medykamenty mające ulżyć mojej obolałej duszy

wczoraj też jakieś cuś pierdykło mi w kregosłupie
pierdykło mi na tyle boleśnie
że chodzę pochylona z dupą wypiętą do tyłu
całe me pokręcone ciało krzyczy
-weź mnie,nie dam rady się obronić!
poszłam dziś do lekarza
i tu też pan doktor był mile zaskoczony,bo ponoć mam tylko nadwyrężone więzadła

a potem poszłam do apteki
wykupić wczorajsze i dzisiejsze leki
i kurwa mać
jeśli ze mną jest tak dobrze i zapłaciłam 152 zł
to aż się boję zachorować!!!!!!!!!!!!

w dodatku,kiedy wróciłam do domu
i chciałam wybeczeć swoją bezsilność w podusię
przyszła teściowa
przyszła
przyjrzała mi się uważnie
i stwierdziła
-wieczorem pójdę do kościoła,bo jeszcze Bóg pokarze mnie jak ciebie...

amen


aaa i mam L4 pierwszy chyba od 3 lat nenenene :)

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

poniedziałek

uciekają

odpadają
kolejno
jeden po drugim

spadają
jak liście z drzewa

niedługo
moje
nagie bezlistne ramiona
nie będą miały kogo przytulić...

nienawidzę samotności

niedziela, 10 kwietnia 2011

niedziela

zabieram młodego i jadę
ja wymyśliłam wyjazd
młody kino
zabieramy aparaty
wałówkę
wrócimy wieczorem
nawet pogoda nam sprzyja :)

piątek, 8 kwietnia 2011

piątek

jeśli dziś
jest lepsze niż wczoraj
to co dopiero będzie jutro!

wtorek, 5 kwietnia 2011

lalala na wtorek

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

czy mam jakiś problem?

lubię odwiedzać blogi
szczególnie fotograficzne,
blog pani Kasi obserwowałam dość długo
ale już więcej nie będę

Pani Kasia zamieściła piękne portrety dzieci z zespołem Downa
zdjęcia piękne ale jako nazwy plików wpisała "downy portr"
Kiedy delikatnie zwróciłam jej na to uwagę
zadała mi pytanie

Czy mam jakiś problem z nazwą Down?
Nie pani Kasiu,nie mam problemu ale uważam że to określenie jest bardzo krzywdzące i obraźliwe dla tych dzieci

Podejrzewam,że pani też tak uważa skoro zmieniła nazwy zdjęć ...

poniedziałek

sobota, 2 kwietnia 2011

sobota nad jedna butelką piwa bez papierosa

zapach wody po goleniu
wywołuje u mnie
dziwne tęsknoty...