środa, 31 stycznia 2018
wtorek, 30 stycznia 2018
dobranoc
to był dobry dzień....
i jeszcze
i nie zapomnij
"istnieje tylko jeden logiczny kierunek,w którym można pójść...
Naprzód."
i jeszcze
i nie zapomnij
"istnieje tylko jeden logiczny kierunek,w którym można pójść...
Naprzód."
z tomu pod tytułem:
fajny film dziś widziałam,
znalezione w netoprzestrzeni
wtorek
„Gdy tak po prostu siedzisz i obserwujesz, widzisz jak niespokojny jest twój umysł.
Jeśli będziesz próbował go uciszać, to tylko pogorszy sprawę.
W końcu jednak on się uspokoi sam, a ty dostrzeżesz subtelniejsze aspekty wielu spraw.
To moment, gdy do głosu dochodzi twoja intuicja, widzisz sprawy jaśniej i jesteś bardziej obecny w rzeczywistości.
Twój umysł zwalnia, a ty czujesz wielką przestrzeń każdej mijającej chwili.
Rozumiesz wiele więcej niż przedtem.
To umiejętność, którą musisz stale trenować.”
Steve Jobs
Jeśli będziesz próbował go uciszać, to tylko pogorszy sprawę.
W końcu jednak on się uspokoi sam, a ty dostrzeżesz subtelniejsze aspekty wielu spraw.
To moment, gdy do głosu dochodzi twoja intuicja, widzisz sprawy jaśniej i jesteś bardziej obecny w rzeczywistości.
Twój umysł zwalnia, a ty czujesz wielką przestrzeń każdej mijającej chwili.
Rozumiesz wiele więcej niż przedtem.
To umiejętność, którą musisz stale trenować.”
Steve Jobs
![]() |
| Buddha Doodles |
.
Pełnia w Lwie z zaćmieniem Księżyca - 31 stycznia 2018
O nadchodzącej pełni trąbią już dawno wszyscy, że oto taka wyjątkowa bo super-blue-bloody-moon ;) A mi się od razu włącza przekora i najchętniej nic bym o niej nie pisała, gdyby nie to, że trochę mi nie wypada ;) Z tego potrójnego pakietu, z astrologicznej perspektywy właściwie znaczenie ma tylko to bloody, czyli „krwawość”, którą możemy dostrzec podczas zaćmienia Księżyca, w czasie kulminacji pełni. To znaczy możemy, jeśli akurat jesteśmy po odpowiedniej stronie globu, bo w Polsce to na to szanse niewielkie ;) Zaćmienia zawsze mają znaczenie, zwłaszcza te całkowite (to takie będzie!), bo dodają mocy takiej pełni, oraz wprowadzają mocny czynnik losu, karmy, przeznaczenia, czy jak tam lubimy to nazywać ;)
O zaćmieniach Księżyca można mówić wiele, jedni widzą w nich wróżbę kluczowych wydarzeń, inni czas ujawniania się wątków karmicznych, na najbardziej podstawowym poziomie jest to jednak czas kiedy Słońce i Księżyc ustawiają się precyzyjnie po dwóch stronach Ziemi, tworząc intensywniejszą niż w czasie „zwykłej” pełni polaryzację między pierwiastkiem męskim i kobiecym, oraz tym co związane z wolą i z emocjami. To więc dobry czas na to byśmy przyjrzeli się damsko-męskim polaryzacjom w naszym życiu, uszanowali, przyjęli oba bieguny i zobaczyli jak pięknie mogą tańczyć w naszym życiu, kiedy nie każemy im ze sobą walczyć :)
Pełnia w ognistym Lwie to czas spontanicznego działania, zabawy, szaleństw i odważnej samoekspresji. Rodzi się w nas potrzeba ryku i tylko od nas zależy na ile świadomie ją wyrazimy. Ryk Lwa oznacza potrzebę zamanifestowania swojej obecności, wywarcia odpowiedniego wrażenia i ukazania innym swej mocy. Kiedy jednak „ryczymy” bez wiary w siebie i bez kontaktu z samym sobą – ten manifest nikogo nie przekona. Prawdziwy ryk Lwa, to to co płynie prosto z serca bez dbania o to co pomyślą inni. Czas pełni w Lwie jest więc czasem odkrywania tego co w nas najprawdziwsze i wyrażania tego. Znak Lwa włada sercem i to tutaj kryje się źródło naszej mocy. Nie przypadkowo powstały powiedzenia typu „on wydaje się oschły, jednak w głębi serca jest bardzo uczuciowy”. W tym czasie najważniejsze jest właśnie wydobycie tego co mamy w głębi serca!
Pełnia w Lwie uczy nas miłości do samego siebie, która jest kluczem do przeżywania miłości z drugim człowiekiem, a także do własnej kreatywności, radości życia i spontaniczności. Jeśli czujesz się przyblokowanie twórcze lub brak radości życia prawdopodobnie brakuje Ci miłości do siebie. Jeżeli trudno Ci odnaleźć szczęście w miłości, zobacz czy nie żałujesz jej sam/a sobie. Rozbudzanie miłości do samego siebie to długotrwały proces, tym trudniejszy im bardziej zabrakło nam miłości w dzieciństwie… ale w każdej chwili możemy zacząć! Najważniejsze to odkryć, że to tylko od nas zależy czy decydujemy się na krytykowanie siebie czy na docenianie. Często to w jaki sposób mówimy o sobie do innych i we własnych myślach jest gorsze od najzłośliwszej krytyki z zewnątrz. Przyjrzyj się temu jak mówisz i myślisz o sobie. Jak czuje się ktoś kto słyszy takie słowa? Poszukaj tych najgorszych słów, które sam/a sobie serwowałeś/aś przez lata i poczuj jak zgromadziły się one w Twoim ciele. A teraz poszukaj słów innych, dobrych, wspierających i doceniających. I mów je do siebie – łagodnie, jak do dziecka, które kochasz. Mów je tak by czuć, że Twoje ciało je przyjmuje, powoli, bez pośpiechu i bez przesady…. Nawet jeżeli początkowo jest Ci trudno to przyjąć zobacz jak powoli staje się to coraz łatwiejsze. Nie śpiesz się i nie popędzaj siebie, to nie może być kolejne zadanie jakie dajesz swojemu wewnętrznemu dziecku, ono musi Ci zaufać i uwierzyć a po tylu złych słowach to nie przychodzi szybko. Tylko nie przestawaj! Mów do siebie dobrze jadąc autobusem, czekając w kolejce, stojąc przed lustrem. Ilekroć zaczynasz powtarzać stare złe przekonania o sobie zatrzymuj to. Przeproś siebie za to wszystko co sobie dotąd mówiłeś/aś i nie pozwalaj by to się powtarzało. Mów sobie, że kochasz siebie nawet gdyby Cię to początkowo żenowało. Bądź wyrozumiały/a dla siebie. Dawaj sobie to co pragniesz dostać od innych: docenienie, uwagę, zaopiekowanie, czułość i miłość. A wtedy Twoja miłość do samego siebie odrodzi się i rozkwitnie.
Pełnia w Lwie jest czasem celebracji miłości! Jest czasem kiedy możemy rozpuścić wszystko to co nas od niej oddziela i zaufać. Z miejsca miłości wykwita cała nasza kreatywność, spontaniczność, pragnienie zabawy i dzielenia się radością. Teraz możemy wyrazić siebie w pełni, bez krytyki i ograniczeń: tańczmy więc, śpiewajmy, malujmy, piszmy…. Róbmy to co zawsze chcieliśmy zrobić, choć brakowało nam odwagi! To idealny czas na rytuały miłosne, na świętowanie i dawanie sobie tego co wyjątkowe. Jeżeli szukasz partnera możesz teraz zaprosić go do swojego życia. Jeżeli już go znalazłeś/aś – możecie celebrować Waszą miłość. Już niedługo Walentynki, a ta pełnia z jednej strony może w nas rozbudzić mocną potrzebę świętowania ich z wybrańcem serca, a z drugiej dać odwagę do śmiałych ruchów i wyznań miłości :)
źródło
O nadchodzącej pełni trąbią już dawno wszyscy, że oto taka wyjątkowa bo super-blue-bloody-moon ;) A mi się od razu włącza przekora i najchętniej nic bym o niej nie pisała, gdyby nie to, że trochę mi nie wypada ;) Z tego potrójnego pakietu, z astrologicznej perspektywy właściwie znaczenie ma tylko to bloody, czyli „krwawość”, którą możemy dostrzec podczas zaćmienia Księżyca, w czasie kulminacji pełni. To znaczy możemy, jeśli akurat jesteśmy po odpowiedniej stronie globu, bo w Polsce to na to szanse niewielkie ;) Zaćmienia zawsze mają znaczenie, zwłaszcza te całkowite (to takie będzie!), bo dodają mocy takiej pełni, oraz wprowadzają mocny czynnik losu, karmy, przeznaczenia, czy jak tam lubimy to nazywać ;)
O zaćmieniach Księżyca można mówić wiele, jedni widzą w nich wróżbę kluczowych wydarzeń, inni czas ujawniania się wątków karmicznych, na najbardziej podstawowym poziomie jest to jednak czas kiedy Słońce i Księżyc ustawiają się precyzyjnie po dwóch stronach Ziemi, tworząc intensywniejszą niż w czasie „zwykłej” pełni polaryzację między pierwiastkiem męskim i kobiecym, oraz tym co związane z wolą i z emocjami. To więc dobry czas na to byśmy przyjrzeli się damsko-męskim polaryzacjom w naszym życiu, uszanowali, przyjęli oba bieguny i zobaczyli jak pięknie mogą tańczyć w naszym życiu, kiedy nie każemy im ze sobą walczyć :)
Pełnia w ognistym Lwie to czas spontanicznego działania, zabawy, szaleństw i odważnej samoekspresji. Rodzi się w nas potrzeba ryku i tylko od nas zależy na ile świadomie ją wyrazimy. Ryk Lwa oznacza potrzebę zamanifestowania swojej obecności, wywarcia odpowiedniego wrażenia i ukazania innym swej mocy. Kiedy jednak „ryczymy” bez wiary w siebie i bez kontaktu z samym sobą – ten manifest nikogo nie przekona. Prawdziwy ryk Lwa, to to co płynie prosto z serca bez dbania o to co pomyślą inni. Czas pełni w Lwie jest więc czasem odkrywania tego co w nas najprawdziwsze i wyrażania tego. Znak Lwa włada sercem i to tutaj kryje się źródło naszej mocy. Nie przypadkowo powstały powiedzenia typu „on wydaje się oschły, jednak w głębi serca jest bardzo uczuciowy”. W tym czasie najważniejsze jest właśnie wydobycie tego co mamy w głębi serca!
Pełnia w Lwie uczy nas miłości do samego siebie, która jest kluczem do przeżywania miłości z drugim człowiekiem, a także do własnej kreatywności, radości życia i spontaniczności. Jeśli czujesz się przyblokowanie twórcze lub brak radości życia prawdopodobnie brakuje Ci miłości do siebie. Jeżeli trudno Ci odnaleźć szczęście w miłości, zobacz czy nie żałujesz jej sam/a sobie. Rozbudzanie miłości do samego siebie to długotrwały proces, tym trudniejszy im bardziej zabrakło nam miłości w dzieciństwie… ale w każdej chwili możemy zacząć! Najważniejsze to odkryć, że to tylko od nas zależy czy decydujemy się na krytykowanie siebie czy na docenianie. Często to w jaki sposób mówimy o sobie do innych i we własnych myślach jest gorsze od najzłośliwszej krytyki z zewnątrz. Przyjrzyj się temu jak mówisz i myślisz o sobie. Jak czuje się ktoś kto słyszy takie słowa? Poszukaj tych najgorszych słów, które sam/a sobie serwowałeś/aś przez lata i poczuj jak zgromadziły się one w Twoim ciele. A teraz poszukaj słów innych, dobrych, wspierających i doceniających. I mów je do siebie – łagodnie, jak do dziecka, które kochasz. Mów je tak by czuć, że Twoje ciało je przyjmuje, powoli, bez pośpiechu i bez przesady…. Nawet jeżeli początkowo jest Ci trudno to przyjąć zobacz jak powoli staje się to coraz łatwiejsze. Nie śpiesz się i nie popędzaj siebie, to nie może być kolejne zadanie jakie dajesz swojemu wewnętrznemu dziecku, ono musi Ci zaufać i uwierzyć a po tylu złych słowach to nie przychodzi szybko. Tylko nie przestawaj! Mów do siebie dobrze jadąc autobusem, czekając w kolejce, stojąc przed lustrem. Ilekroć zaczynasz powtarzać stare złe przekonania o sobie zatrzymuj to. Przeproś siebie za to wszystko co sobie dotąd mówiłeś/aś i nie pozwalaj by to się powtarzało. Mów sobie, że kochasz siebie nawet gdyby Cię to początkowo żenowało. Bądź wyrozumiały/a dla siebie. Dawaj sobie to co pragniesz dostać od innych: docenienie, uwagę, zaopiekowanie, czułość i miłość. A wtedy Twoja miłość do samego siebie odrodzi się i rozkwitnie.
Pełnia w Lwie jest czasem celebracji miłości! Jest czasem kiedy możemy rozpuścić wszystko to co nas od niej oddziela i zaufać. Z miejsca miłości wykwita cała nasza kreatywność, spontaniczność, pragnienie zabawy i dzielenia się radością. Teraz możemy wyrazić siebie w pełni, bez krytyki i ograniczeń: tańczmy więc, śpiewajmy, malujmy, piszmy…. Róbmy to co zawsze chcieliśmy zrobić, choć brakowało nam odwagi! To idealny czas na rytuały miłosne, na świętowanie i dawanie sobie tego co wyjątkowe. Jeżeli szukasz partnera możesz teraz zaprosić go do swojego życia. Jeżeli już go znalazłeś/aś – możecie celebrować Waszą miłość. Już niedługo Walentynki, a ta pełnia z jednej strony może w nas rozbudzić mocną potrzebę świętowania ich z wybrańcem serca, a z drugiej dać odwagę do śmiałych ruchów i wyznań miłości :)
źródło
poniedziałek, 29 stycznia 2018
niedziela, 28 stycznia 2018
niedziela
Bliźniacze Dusze , jak Słońce i Księżyc.
Słońce oddaje z Miłością swą złocistą barwę i gaśnie każdego wieczora po to tylko by Księżyc mógł swoim blaskiem rozproszyć mroki nocy.
Wydawać się może, że nieustannie gonią jedno drugie i mijają w połowie drogi a Oni istnieją Światłem obydwoje w tym samym momencie .
Patrząc w oczy Bliźniaczemu Płomieniowi , widzisz w nich skrywaną prawdę o Nim
gdy odważasz się zajrzeć w jego serce to odkrywasz tam jedynie siebie
Pomiędzy BP dochodzi do wymiany energii. Odległość nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Oczywiście, że obecność fizyczna wzmaga intensywność tego zjawiska ale nie jest ona konieczna do wymiany energetycznej pomiędzy Bliźniaczymi Duszami. Połączenie to jest nierozerwalne i wywiera wpływ na obydwoje. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy , ze nasze decyzje , nasze myśli i działania odbiera na planie energetycznym nasz Bliźniak. Czyli gdy masz słabszy dzień, tego drugiego boli głowa lub dostajesz dreszczy gdy On próbuje Cię przywoływać.
Ale to jest już powszechnie wiadomo.
Tym razem chcę zwrócić uwagę na te mniej przyjemne efekty współistnienia na poziomie jednej energii.
Efektem tworzenia jednej wiązki przekazu z Bliźniakiem jest także niejako współuzależnienie od jego nieuzdrowionych jeszcze lęków. Jednym z tych silniejszych jest lęk utraty . Ten lęk często hamuje i nawet stopuje działanie drugiego Bliźniaka .
Projekt, np zawodowy nad którym pracujecie wytrwale nagle z niewytłumaczalnych powodów dostaje ktoś inny . Zaplanowana przeprowadzka czy wyjazd nie dochodzi do skutku . Stan finansów nie poprawia się choć otrzymaliście podwyżkę i pracujecie więcej . To tylko niektóre z przykładów. Ogólnie wrażenie, że coś lub ktoś (!) zatrzymuje Was tuż przed metą i pomimo włożonych wysiłków i starań nie możecie doprowadzić do zamierzonego finału.
Tak w ogólnym streszczeniu działać może energia Waszego Bliźniaka gdy jesteście Chaserem a On toczy właśnie walkę ze swoim cieniem.
Odwrotnie rzeczy się mają, gdy to Wy uciekacie. Szczęśliwe zbiegi okoliczności , zlecenia same wpadają w ręce i wszystko idzie jak po maśle i jakby zupełnie bez Waszego wysiłku.
Tak , to Wasz Bliźniak tak ładuje Wam baterie w fazie swojego osobistego powodzenia.
Jak to się dzieje?
Jeden z Bliźniaków zazwyczaj jest silniejszy energetycznie. To ten świadomy, najczęściej Chaser. To on popycha do działania Runnera i poprzez swój szybszy rozwój ciągnie go za sobą w górę . Toruje mu drogę i usuwa z niej przeszkody. Jednak przychodzi moment ,że Goniący potrzebuje więcej energii na realizację osobistych planów. No i wtedy u Runnera pojawia się lęk. Lęk, że może utracić Bliźniaka. Runner może wpaść w panikę i zablokuje energetycznie działania Chasera ,co ten drugi mocno odczuje w materii. Zatem pojawią się opisane sytuacje jak w akapicie powyżej.
Większość tych Bliźniaków ,którzy są wyżej w rozwoju swoich duchowych darów doskonale wie ,że za tym wszystkim stoi niższa wibracja tego drugiego. A ci którzy nie byli pewni do tej pory swoich przypuszczeń właśnie znaleźli odpowiedź .
Więź jest nierozerwalna.
Tak , zgadzam się że może być ona niewygodna ,wręcz uciążliwa w codziennym życiu. Jednak poszukiwanie uwolnień ,odcięć za pomocą magii może tylko pogarszać sytuację. Ważne by zrozumieć, że to efekt działania strachu tego drugiego. Świadomy Bliźniak będzie starał się przypomnieć Mu że ich Miłość jest wieczna.
Od jego umiejętności telepatycznych i jego Mocy Osobistej zależeć będzie czy mu się to uda. Może nie być to łatwe, szczególnie gdy w relacji BP doszło już do odtrącenia i to być może nawet wielokrotnie.
Nie zapominajmy o sile Miłości Bezwarunkowej. Działając poprzez nią , dajemy najdoskonalsze z narzędzi naszej Duszy, by uzdrowiła swe rany. Tyko Miłość ma siłę ukazania Światła Duszy i transformacji jej tak ,by stała się Arcydziełem
Gdy czujesz na planie mentalnym że Twój BP prosi Cię o wsparcie ,okaż Mu je. A gdy działa w Twojej materii jak hamulec , pozwól Mu zaistnieć w Twojej przestrzeni duchowej jako współtwórcy w działaniu.
Gdy poczuje absolutną Jedność z Tobą, jego energie przestaną Cię zatrzymywać a świat stanie przed Tobą otworem
źródło
piątek, 26 stycznia 2018
dobranoc
Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy
tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział,
że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan,
lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga.
Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście
za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego
co przynosi powodzenie wam i innym.
BUDDA
tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział,
że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan,
lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga.
Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście
za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego
co przynosi powodzenie wam i innym.
BUDDA
czwartek, 25 stycznia 2018
czwartek
Praca z wewnętrznym dzieckiem, odkrywanie dziecka w sobie to nie powrót do dziecinnych zachowań, ale przywrócenie sobie prawa do tego wszystkiego, co jest charakterystyczne dla dziecka (radości, otwartości, szczerości, odwagi, kreatywności itd.). Nie mamy być infantylni, tylko stać się osobami żyjącymi pełnią życia. Aby tak się stało często trzeba wrócić i „przepracować” nadużycia fizyczne, psychiczne, których dopuścili się inni.
W pracy tej można wykorzystać następujące ćwiczenia:
1.Zastanów się jakie było twoje dzieciństwo, co z niego wyniosłeś, nie idealizuj go, postaraj się dostrzec to co było dobre i to, co uznajesz za złe. Pomyśl, co chciałbyś naprawić, zmienić w swoim dzieciństwie, a co ocalić, do czego powrócić.
2.Wyobraź sobie siebie jako dziecko. Możesz je narysować. Jakie ono jest, jak wygląda, ile ma lat, jak jest ubrane, jak się porusza, a może siedzi lub stoi, jak się czuje, czy czegoś potrzebuje, czego się boi, czego się wstydzi, może na coś/ kogoś czeka, kogoś wypatruje? Posłuchaj jak brzmi jego głos, co mówi do Ciebie? Zapytaj, jak możesz mu pomóc.
3.Wyobraź sobie siebie jako dziecko. Porozmawiaj z nim. Pytaj je o różne sprawy, zadawaj dręczące Cię pytania i słuchaj odpowiedzi.
4.Zobacz siebie jako dziecko. Otocz je miłością, opieką, chroń je, dbaj o to, by czuło się dobrze. Rozmawiaj z nim na głos, pytaj czego potrzebuje, obserwuj, otaczaj troską. Słuchaj odpowiedzi i zachowuj się tak, jakbyś opiekował się dzieckiem. Zaopiekuj się dzieckiem, które jest w Tobie. Śpiewaj mu kołysanki, mów do niego, czytaj bajki, idź z nim na spacer. Rozpieszczaj je, jeśli tego potrzebuje, zapewniaj o swojej miłości i kochaj je.
5.Zobacz swoje wewnętrzne dziecko. Weź kartkę papieru i napisz do niego list. Obserwuj swoje reakcje, przyjrzyj się emocjom i myślom, jakie pojawiają się podczas pisania i odczytywania listu.
6.Prowadź dialog ze swoim wewnętrznym dzieckiem zapisując go na papierze
źródło:https://www.easyvoice.pl/czytelnia/cwiczenia-psychologiczne-dla-glosu/269/praca-z-wewnetrznym-dzieckiem
dziś chyba czas porozmawiać z małą Agą
za parę rzeczy przeprosić,za parę podziękować
taaak....czas najwyższy
What if God was one of us?
Just a slob like one of us.
Just a stranger on the bus.
Trying to make his way home.
W pracy tej można wykorzystać następujące ćwiczenia:
1.Zastanów się jakie było twoje dzieciństwo, co z niego wyniosłeś, nie idealizuj go, postaraj się dostrzec to co było dobre i to, co uznajesz za złe. Pomyśl, co chciałbyś naprawić, zmienić w swoim dzieciństwie, a co ocalić, do czego powrócić.
2.Wyobraź sobie siebie jako dziecko. Możesz je narysować. Jakie ono jest, jak wygląda, ile ma lat, jak jest ubrane, jak się porusza, a może siedzi lub stoi, jak się czuje, czy czegoś potrzebuje, czego się boi, czego się wstydzi, może na coś/ kogoś czeka, kogoś wypatruje? Posłuchaj jak brzmi jego głos, co mówi do Ciebie? Zapytaj, jak możesz mu pomóc.
3.Wyobraź sobie siebie jako dziecko. Porozmawiaj z nim. Pytaj je o różne sprawy, zadawaj dręczące Cię pytania i słuchaj odpowiedzi.
4.Zobacz siebie jako dziecko. Otocz je miłością, opieką, chroń je, dbaj o to, by czuło się dobrze. Rozmawiaj z nim na głos, pytaj czego potrzebuje, obserwuj, otaczaj troską. Słuchaj odpowiedzi i zachowuj się tak, jakbyś opiekował się dzieckiem. Zaopiekuj się dzieckiem, które jest w Tobie. Śpiewaj mu kołysanki, mów do niego, czytaj bajki, idź z nim na spacer. Rozpieszczaj je, jeśli tego potrzebuje, zapewniaj o swojej miłości i kochaj je.
5.Zobacz swoje wewnętrzne dziecko. Weź kartkę papieru i napisz do niego list. Obserwuj swoje reakcje, przyjrzyj się emocjom i myślom, jakie pojawiają się podczas pisania i odczytywania listu.
6.Prowadź dialog ze swoim wewnętrznym dzieckiem zapisując go na papierze
źródło:https://www.easyvoice.pl/czytelnia/cwiczenia-psychologiczne-dla-glosu/269/praca-z-wewnetrznym-dzieckiem
dziś chyba czas porozmawiać z małą Agą
za parę rzeczy przeprosić,za parę podziękować
taaak....czas najwyższy
What if God was one of us?
Just a slob like one of us.
Just a stranger on the bus.
Trying to make his way home.
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
cytaty,
znalezione w netoprzestrzeni
środa, 24 stycznia 2018
.
“Nie sposób pojąć twego kształtu,
bo znajdujesz się dookoła mnie.
Twoja obecność wypełnia me oczy swą miłością.
Poskramia me serce,
to, że jesteś wszędzie”
wtorek, 23 stycznia 2018
sobota, 20 stycznia 2018
...
"Na łóżku zawsze leżała druga poduszka. Nawet jeśli człowiek śpi sam, a obok z nadzieją kładzie drugą poduszkę, to nie śni mu się sen o samotności, lecz o tęsknocie. Tęsknota lepsza jest od samotności, bo w tęsknocie jest się we dwoje, choć tej drugiej osoby w tej chwili nie ma. Tęsknota za czymś, co się na pewno stanie, za kimś, kto na pewno przyjdzie, jest radosną tęsknotą".
— Piotr Adamczyk “Dom tęsknot”.
— Piotr Adamczyk “Dom tęsknot”.
piątek, 19 stycznia 2018
czwartek, 18 stycznia 2018
środa, 17 stycznia 2018
wtorek, 16 stycznia 2018
poniedziałek, 15 stycznia 2018
niedziela, 14 stycznia 2018
sobota, 13 stycznia 2018
dobranoc
dziś w pracy był ciężki dzień ale nie chcę o tym pisać,może innym razem
dziś chcę się z Wami czymś podzielić
to jest tak proste,że aż głupie ale...działa sama się o tym przekonałam :)
Kiedy nadejdzie tą chwila
Kiedy ona nadejdzie, poczujecie się uwolnieni od swojej ignorancji i wyniesieni w eter wolności.
To się nazywa obeznaniem.
W tym momencie uświadomicie sobie, że wasza skoncentrowana myśl wpływa na życie.
Kiedy zdacie sobie z tego sprawę, wtedy naprawdę zaczniecie pracować nad zdyscyplinowaniem swojego codziennego myślenia, ponieważ jeżeli pozwolicie, by was poniosło, ono was zniszczy.
Ale jeśli, kiedy nadejdzie ta chwila, wasz Duch będzie przebudzony, on was wyzwoli.
Radość nie jest reakcją ciała.
Radość jest Panią ciała, nie jego niewolnicą.
Skoro zatem stworzyliście wszystko w swoim życiu, jesteście za wszystko odpowiedzialni.
Jesteście odpowiedzialni za swoje powodzenia i niepowodzenia.
Jesteście odpowiedzialni za swoje szczęście i swoją depresję, ponieważ to wy, a nie kto inny, zadecydowaliście, że tak, a nie inaczej, będziecie się czuć.
To jest takie proste i zawsze było takie proste.
W chwili gdy zdacie sobie sprawę, że wasz umysł może zmieniać rzeczywistość, wasze życie ulegnie zmianie.
Jak to nastąpi?
Powiecie sobie:
„Teraz wiem, że moc jest we mnie i że cokolwiek myślę, tworzę rzeczywistość. Moja rzeczywistość jest równa mojemu nieokiełznanemu myśleniu. Co by się stało, gdybym usiadł i zapytał siebie, czego chcę od życia? Czego jeszcze nie wiem? Czego jeszcze nie doświadczyłem? Co mogę osiągnąć? Jeżeli używam tylko dziesiątej części swojego mózgu, w jaki sposób mogę uaktywnić resztę? Jak zmieniłby się mój potencjał, gdyby udało mi się tego dokonać?”
A teraz zróbcie listę wszystkiego, co chcielibyście osiągnąć.
Jeżeli moglibyście przedłużyć swoje życie i zmienić wszystko w zgodzie ze swoimi życzeniami i swoim poziomem akceptacji, kim bylibyście?
Zmienilibyście się bardzo, ale to bardzo, ponieważ posiedliście zrozumienie, że mózg funkcjonuje za pośrednictwem pojawiających się błyskawicznie obrazów i hologramów. Nazywamy to myśleniem. One pojawiają się na płacie czołowym i za każdym razem, kiedy tu rozbłysną, wpływają na pole kwantowe.
Co by się zatem stało, jeśli narysowałbym obraz jakiejś myśli i koncentrowałbym się na nim świadomie przez pewien czas.
Czy to samo prawo funkcjonuje również wtedy, gdy świadomie używamy Obserwatora, by tworzyć rzeczywistość?
Istotnie tak jest, ponieważ kiedy koncentrujecie się z bezwarunkową akceptacją na jakiejś myśli, zmieniacie swoją linię czasu.
Wszystko wokół was ulega wówczas zmianie.
Marzenie, na którym jesteście skupieni w płacie czołowym sprawia, że kiedy wstajecie rano, wasze życie zaczyna się rozpadać.
Mówicie wtedy: „Ale to nie jest to, na czym się koncentrowałem”
I jesteście w błędzie.
Zastanówcie się, jeżeli posiadalibyście moc, by rozszczepić cząsteczki, które składają się na wasz stół, to ten stół najpierw zniknąłby, a na jego miejscu pojawiłoby się pole promiennej energii. Czyż to nie jest zmiana. Do jakiego zatem stopnia wasze życie jest ograniczone?
Wasze życie w tej linii czasu zawsze było zablokowane i w kółko siebie inkarnuje.
Czy istnieje coś więcej? Czy istnieje ciekawsze życie? Czy możecie być kimś innym? Czy możecie wiedzieć więcej?
Dokładnie tak.
Co zatem powinniście zrobić, by zmienić swoją linię czasu?
Uwolnić się od przeszłości.
Każda osoba w tym pokoju myśli o swojej przyszłości, projektując na nią przeszłość.
Co was tam trzyma?
Poczucie winy, niedobre i przykre wspomnienia, strach, obawa przed zmianą.
Co się w tej sytuacji stanie, gdy skoncentrujecie się na czymś cudownym?
Wiele rzeczy w waszym życiu się posypie.
Dlaczego?
Ponieważ energia, która scala wasze życie, musi być uwolniona,
by to, czego pragniecie, przybrało formę.
Fragment z książki
Ramtha - tworzenie rzeczywistości
dobranoc Kochani
życzcie sobie wszystkiego dobrego !!!
💗
dziś chcę się z Wami czymś podzielić
to jest tak proste,że aż głupie ale...działa sama się o tym przekonałam :)
Kiedy nadejdzie tą chwila
Kiedy ona nadejdzie, poczujecie się uwolnieni od swojej ignorancji i wyniesieni w eter wolności.
To się nazywa obeznaniem.
W tym momencie uświadomicie sobie, że wasza skoncentrowana myśl wpływa na życie.
Kiedy zdacie sobie z tego sprawę, wtedy naprawdę zaczniecie pracować nad zdyscyplinowaniem swojego codziennego myślenia, ponieważ jeżeli pozwolicie, by was poniosło, ono was zniszczy.
Ale jeśli, kiedy nadejdzie ta chwila, wasz Duch będzie przebudzony, on was wyzwoli.
Radość nie jest reakcją ciała.
Radość jest Panią ciała, nie jego niewolnicą.
Skoro zatem stworzyliście wszystko w swoim życiu, jesteście za wszystko odpowiedzialni.
Jesteście odpowiedzialni za swoje powodzenia i niepowodzenia.
Jesteście odpowiedzialni za swoje szczęście i swoją depresję, ponieważ to wy, a nie kto inny, zadecydowaliście, że tak, a nie inaczej, będziecie się czuć.
To jest takie proste i zawsze było takie proste.
W chwili gdy zdacie sobie sprawę, że wasz umysł może zmieniać rzeczywistość, wasze życie ulegnie zmianie.
Jak to nastąpi?
Powiecie sobie:
„Teraz wiem, że moc jest we mnie i że cokolwiek myślę, tworzę rzeczywistość. Moja rzeczywistość jest równa mojemu nieokiełznanemu myśleniu. Co by się stało, gdybym usiadł i zapytał siebie, czego chcę od życia? Czego jeszcze nie wiem? Czego jeszcze nie doświadczyłem? Co mogę osiągnąć? Jeżeli używam tylko dziesiątej części swojego mózgu, w jaki sposób mogę uaktywnić resztę? Jak zmieniłby się mój potencjał, gdyby udało mi się tego dokonać?”
A teraz zróbcie listę wszystkiego, co chcielibyście osiągnąć.
Jeżeli moglibyście przedłużyć swoje życie i zmienić wszystko w zgodzie ze swoimi życzeniami i swoim poziomem akceptacji, kim bylibyście?
Zmienilibyście się bardzo, ale to bardzo, ponieważ posiedliście zrozumienie, że mózg funkcjonuje za pośrednictwem pojawiających się błyskawicznie obrazów i hologramów. Nazywamy to myśleniem. One pojawiają się na płacie czołowym i za każdym razem, kiedy tu rozbłysną, wpływają na pole kwantowe.
Co by się zatem stało, jeśli narysowałbym obraz jakiejś myśli i koncentrowałbym się na nim świadomie przez pewien czas.
Czy to samo prawo funkcjonuje również wtedy, gdy świadomie używamy Obserwatora, by tworzyć rzeczywistość?
Istotnie tak jest, ponieważ kiedy koncentrujecie się z bezwarunkową akceptacją na jakiejś myśli, zmieniacie swoją linię czasu.
Wszystko wokół was ulega wówczas zmianie.
Marzenie, na którym jesteście skupieni w płacie czołowym sprawia, że kiedy wstajecie rano, wasze życie zaczyna się rozpadać.
Mówicie wtedy: „Ale to nie jest to, na czym się koncentrowałem”
I jesteście w błędzie.
Zastanówcie się, jeżeli posiadalibyście moc, by rozszczepić cząsteczki, które składają się na wasz stół, to ten stół najpierw zniknąłby, a na jego miejscu pojawiłoby się pole promiennej energii. Czyż to nie jest zmiana. Do jakiego zatem stopnia wasze życie jest ograniczone?
Wasze życie w tej linii czasu zawsze było zablokowane i w kółko siebie inkarnuje.
Czy istnieje coś więcej? Czy istnieje ciekawsze życie? Czy możecie być kimś innym? Czy możecie wiedzieć więcej?
Dokładnie tak.
Co zatem powinniście zrobić, by zmienić swoją linię czasu?
Uwolnić się od przeszłości.
Każda osoba w tym pokoju myśli o swojej przyszłości, projektując na nią przeszłość.
Co was tam trzyma?
Poczucie winy, niedobre i przykre wspomnienia, strach, obawa przed zmianą.
Co się w tej sytuacji stanie, gdy skoncentrujecie się na czymś cudownym?
Wiele rzeczy w waszym życiu się posypie.
Dlaczego?
Ponieważ energia, która scala wasze życie, musi być uwolniona,
by to, czego pragniecie, przybrało formę.
Fragment z książki
Ramtha - tworzenie rzeczywistości
dobranoc Kochani
życzcie sobie wszystkiego dobrego !!!
💗
piątek, 12 stycznia 2018
środa, 10 stycznia 2018
wtorek, 9 stycznia 2018
dobranoc
Podstawowym nieporozumieniem, które w sobie nosisz, jest to, że zawsze kochałeś kogoś. Jest to jedna z najważniejszych cech wszystkich ludzi;
Ich miłość jest zawsze dla kogoś, jest adresowana - a w momencie kiedy adresujesz swoją miłość, niszczysz ją. (...)
Miłość powinna być jak oddychanie; powinna być po prostu twoją cechą - gdziekolwiek jesteś, z kimkolwiek jesteś, a nawet kiedy jesteś sam miłość powinna cię przepełniać.
Ty jesteś miłością.
Miłość nie jest zależna od obiektu, ale (...) jest promieniowaniem twojej duszy
<3 br=""> Osho
3>
<3 br="">
3> <3 br="">
3>
Ich miłość jest zawsze dla kogoś, jest adresowana - a w momencie kiedy adresujesz swoją miłość, niszczysz ją. (...)
Miłość powinna być jak oddychanie; powinna być po prostu twoją cechą - gdziekolwiek jesteś, z kimkolwiek jesteś, a nawet kiedy jesteś sam miłość powinna cię przepełniać.
Ty jesteś miłością.
Miłość nie jest zależna od obiektu, ale (...) jest promieniowaniem twojej duszy
<3 br=""> Osho
3>
<3 br="">
3> <3 br="">
3>
dzień dobry :)
Nie wiem jak to jest ale kiedy targają mną wątpliwości otwieram internet
i odpowiedź mam jak na dłoni
Przesadni myśliciele analizują wszystko, trzymają się szczegółów i szukają we wszystkim sensu. Nie znajdują w tym odpoczynku… Przeładowują swoje serce. W zasadzie na nich samych działa to destrukcyjnie.
Jeśli jesteś przesadnie analizującym myślicielem, prawdopodobnie traktujesz opinie ludzi zbyt poważnie i próbujesz zrozumieć, dlaczego dokładnie mówią, co mówią.
Jeśli masz również wrażliwe serce, to całe to przemyślenie prawdopodobnie doprowadza cię do szaleństwa, ponieważ próbujesz analizować wszystko, by wypaść dobrze w oczach innych.
Inną trudną prawdą o wrażliwych przesadnych myślicielach jest to, że widzą świat w czerni i bieli. Nie mogą być po środku i zadowolić się szarością. Nie potrafią odczuwać do połowy, podejść obojętnie do sprawy. Albo robią, albo nie, kochają lub nienawidzą, czują się całkowicie szczęśliwi lub całkowicie zdewastowani…
Jako tak wrażliwa i analizująca osoba czasami możesz być „zbyt” dla niektórych ludzi; zbyt sentymentalny, zbyt analizujący, zbyt emocjonalny, zbyt nerwowy, zbyt romantyczny. To cię zasmuci, ale musisz zdać sobie sprawę, że nie wszyscy nas polubią.
Jeśli tego nie zrozumiesz, zawsze będziesz czuł się jakbyś nigdzie nie pasował.
Inną częstą rzeczą u wrażliwych myślicieli jest to, że toczą wewnętrzną walkę o jakąś obecność w życiu, choć zazwyczaj nie czują się związani ze swoim środowiskiem lub ludźmi wokół nich. Dlatego rozwijają się, kiedy pracują samodzielnie lub gdy są odizolowani od swojej rutyny.
Pragną miłości przez większość czasu, ale sami nie lubią wychylać nosa po nic zbyt często. Ich serce jest kruche i pełne nadziei, więc kiedy nie dostają czułości, ich serce pęka.
Odcinają się potem od świata, ponieważ potrzebują czasu, by się uleczyć, nawet jeśli nie było to nic poważnego.
Zawsze próbują znaleźć sens we wszystkim: w bólu, w stracie, w błędach, na których się uczyli. Nie mogą po prostu żyć bez próby znalezienia odpowiedzi na pytania, które ich nurtują.
Mają specjalną więź ze Wszechświatem. Czasem ją czują, ale czasami czują się tak odlegli, jakby nie rozumieli już świata. Często wydaje się, że to oni są przeciwko wszystkiemu i to jest właśnie ta walka, w której nie muszą się dowiedzieć, jak wygrać.
Kiedy jesteś przesadnie myślącym o wrażliwym sercu możesz cierpieć na bezsenność, ponieważ twoje łóżko jest miejscem, w którym najgorsze myśli i lęki nawiedzają cię i przychodzą do ciebie. To tutaj kwestionujesz wszystko, co mówisz i wszystko, co robisz.
Jednak wrażliwi myśliciele charakteryzują się jednymi z najlepszych cech na świecie. Są to artystyczne, kreatywne i niepowtarzalne dusze! Mają niezwykły sposób myślenia, który może nie być kochany przez wszystkich, ale warto go jednak pokochać.
Mają wysoką inteligencję emocjonalną i dlatego wszystkie ich relacje, romantyczne czy nie, są głębokie i szczere.
źródło
i odpowiedź mam jak na dłoni
Przesadni myśliciele analizują wszystko, trzymają się szczegółów i szukają we wszystkim sensu. Nie znajdują w tym odpoczynku… Przeładowują swoje serce. W zasadzie na nich samych działa to destrukcyjnie.
Jeśli jesteś przesadnie analizującym myślicielem, prawdopodobnie traktujesz opinie ludzi zbyt poważnie i próbujesz zrozumieć, dlaczego dokładnie mówią, co mówią.
Jeśli masz również wrażliwe serce, to całe to przemyślenie prawdopodobnie doprowadza cię do szaleństwa, ponieważ próbujesz analizować wszystko, by wypaść dobrze w oczach innych.
Inną trudną prawdą o wrażliwych przesadnych myślicielach jest to, że widzą świat w czerni i bieli. Nie mogą być po środku i zadowolić się szarością. Nie potrafią odczuwać do połowy, podejść obojętnie do sprawy. Albo robią, albo nie, kochają lub nienawidzą, czują się całkowicie szczęśliwi lub całkowicie zdewastowani…
Jako tak wrażliwa i analizująca osoba czasami możesz być „zbyt” dla niektórych ludzi; zbyt sentymentalny, zbyt analizujący, zbyt emocjonalny, zbyt nerwowy, zbyt romantyczny. To cię zasmuci, ale musisz zdać sobie sprawę, że nie wszyscy nas polubią.
Jeśli tego nie zrozumiesz, zawsze będziesz czuł się jakbyś nigdzie nie pasował.
Inną częstą rzeczą u wrażliwych myślicieli jest to, że toczą wewnętrzną walkę o jakąś obecność w życiu, choć zazwyczaj nie czują się związani ze swoim środowiskiem lub ludźmi wokół nich. Dlatego rozwijają się, kiedy pracują samodzielnie lub gdy są odizolowani od swojej rutyny.
Pragną miłości przez większość czasu, ale sami nie lubią wychylać nosa po nic zbyt często. Ich serce jest kruche i pełne nadziei, więc kiedy nie dostają czułości, ich serce pęka.
Odcinają się potem od świata, ponieważ potrzebują czasu, by się uleczyć, nawet jeśli nie było to nic poważnego.
Zawsze próbują znaleźć sens we wszystkim: w bólu, w stracie, w błędach, na których się uczyli. Nie mogą po prostu żyć bez próby znalezienia odpowiedzi na pytania, które ich nurtują.
Mają specjalną więź ze Wszechświatem. Czasem ją czują, ale czasami czują się tak odlegli, jakby nie rozumieli już świata. Często wydaje się, że to oni są przeciwko wszystkiemu i to jest właśnie ta walka, w której nie muszą się dowiedzieć, jak wygrać.
Kiedy jesteś przesadnie myślącym o wrażliwym sercu możesz cierpieć na bezsenność, ponieważ twoje łóżko jest miejscem, w którym najgorsze myśli i lęki nawiedzają cię i przychodzą do ciebie. To tutaj kwestionujesz wszystko, co mówisz i wszystko, co robisz.
Jednak wrażliwi myśliciele charakteryzują się jednymi z najlepszych cech na świecie. Są to artystyczne, kreatywne i niepowtarzalne dusze! Mają niezwykły sposób myślenia, który może nie być kochany przez wszystkich, ale warto go jednak pokochać.
Mają wysoką inteligencję emocjonalną i dlatego wszystkie ich relacje, romantyczne czy nie, są głębokie i szczere.
źródło
poniedziałek, 8 stycznia 2018
poniedziałek
![]() |
| amanda oleander |
grypa a właściwie jej jakaś australijska odmiana w krótkim czasie zabrała nam siedmioro staruszków
to prawie 1/3 naszego domu
zakupiono więc maseczki ochronne i obcięto godziny pracy
siedzę ,słucham muzyki i przygotowuję się do dwudniowego szkolenia
właśnie mija rok odkąd mam swoją wymarzoną pracę
przez rok odeszło siedemnastu rezydentów
dom stał się pusty,smutny i pozbawiony magii
odeszli wspaniali przedwojenni ludzie
nauczyłam się ich kochać,dbać o nich,żyć z nimi i godzić się ze śmiercią
mimo,że to boli
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
piosenki lalala,
znalezione w netoprzestrzeni
niedziela, 7 stycznia 2018
...
"Życie w stanie pełnego luzu było zawsze wyklinane przez twoje pracoholiczne społeczeństwo i traktowane jak lenistwo. Poczucie rozluźnienia oznacza jednak, że masz do wszystkiego zdrowe podejście. Nie gonisz jak wściekły za pieniędzmi, nie przepracowujesz się, a jedynie zaspokajasz swoje potrzeby materialne. Praca jest właśnie po to. Są jednak także potrzeby duchowe. Te zaspokajasz, jeśli umiesz „odpuścić". Niestety większa część ludzkości całkowicie bojkotuje jakikolwiek rozwój duchowy. Stan rozluźnienia to wspaniałe odczucie samej egzystencji, „nicnierobienia", siedzenia w ciszy; przecież trawa i tak rośnie sama z siebie. Ciesz się, że słyszysz ptaki, że drzewa są zielone, że wszystko ma wiele wymiarów i feerię barw. Poczucie, że żyjesz nie wymaga od ciebie żadnego wysiłku; odwrotnie - musisz zaprzestać wysiłków. Pozostań w stanie braku jakiegokolwiek zajęcia, bez napięć, bez trosk. Takie wyciszenie pozwoli ci zestroić się z muzyką dokoła siebie. Nagle dotrze do ciebie, jak cudowne są wschody słońca."
Relaks...
Osho
dzisiejsze śniadanie
w nocy było -6,potem trochę cieplej
cudowne jest to,że to też Edynburg,2 kilometry ode mnie
dziękuję Siostro za miłe towarzystwo
Relaks...
Osho
dzisiejsze śniadanie
w nocy było -6,potem trochę cieplej
cudowne jest to,że to też Edynburg,2 kilometry ode mnie
dziękuję Siostro za miłe towarzystwo
sobota, 6 stycznia 2018
sobota
nie mam nic do ukrycia
stoję naga i bezbronna
nie czuję się komfortowo
ale cieszę się,że mam to już za sobą
piątek, 5 stycznia 2018
dobranoc
ty będziesz wiatrem ciepłym jak pieśń
na moich wargach
i będziesz ptakiem co wije dzień
z rosy poranka
ty będziesz ogniem co płonie wciąż
nagi jak dotyk
i staniesz się jawą i snem
mojej tęsknoty
ty będziesz piaskiem co liczy czas
obu stron życia
i będziesz wszystkim co znaleźć chcę
w jednym zachwycie
[Włodzimierz Dulemba, "Sześć wyznań"]
z tomu pod tytułem:
cytaty,
piosenki lalala,
znalezione w netoprzestrzeni
piątunio
Młody opowiada o swojej nowej pracy
siostra podsyła filmiki z malutką córeczką
druga właśnie skończyła pięciokilometrowy bieg
ja celebruję piątkowy piżamowy dzień
książki,filmy,dobra muzyka
kawa,placek drożdżowopodobny z lidla
łóżko a w nogach pies
i nagle poczułam,że muszę wyjść
zaraz,teraz,już
bo się uduszę
siostra podsyła filmiki z malutką córeczką
druga właśnie skończyła pięciokilometrowy bieg
ja celebruję piątkowy piżamowy dzień
książki,filmy,dobra muzyka
kawa,placek drożdżowopodobny z lidla
łóżko a w nogach pies
i nagle poczułam,że muszę wyjść
zaraz,teraz,już
bo się uduszę
czwartek, 4 stycznia 2018
środa, 3 stycznia 2018
wtorek, 2 stycznia 2018
dobranoc
za oknem deszcz
w szklance zimny cydr
tak cicho,spokojnie
do szczęścia brakuje mi tylko Ciebie
...
Przyszłość jest uzdrowioną przeszłością
Gdy patrzymy na przeszłość ponad jej smutkiem i błędami, bez oceniania, bez poczucia, że coś było właściwe czy niewłaściwe, rozumiejąc, że to element wybranego przez nas doświadczenia, ona zostaje uzdrowiona. Gdy uzdrawiamy przeszłość, przyjmując ją taką jaka była i ze wszystkim, co nam przyniosła, zmieniamy bieg przyszłości. Dzięki temu zrozumieniu, rany przeszłości zostały uzdrowione i przetransformowane w mądrość. Wczorajsza ścieżka staje się ścieżką jutra, dopóki człowiek nie zatrzyma się na chwilę i nie uzdrowi tego, co było, akceptując i przyjmując mądrość historii. Dopiero wtedy zmienia się przyszłość. Akceptując i uzdrawiając przeszłość, zmieniamy jutro, ponieważ ono przestaje być ścieżką karmy czy przeznaczenia. W zamian ona przybiera kształt ścieżki wyboru, wyobraźni i tworzenia...
Wy wszyscy, którzy myślicie, że świat wkrótce ulegnie destrukcji, zatrzymajcie się na chwilę. Nie musi tak być i szczerze mówiąc tak nie będzie. Ty, który czytasz tę książkę, zatrzymaj się na chwilę. Poczuj wszystkie energie od momentu wyjścia z Domu, gdy przebywałeś w królestwach anielskich, przechodząc przez Zakon Arc i przychodząc na Ziemię, doświadczenia Lemurii oraz Atlantydy i wreszcie doświadczenia z tego życia. Zatrzymaj się na chwilę. Uzdrów przeszłość. Zaakceptuj wszystkie przeżycia bez cienia osądu, bez stwierdzania czy były dobre czy złe. Było To, Co Było. To był element twojego rozwoju, wglądu i nauki. Zaakceptuj uzyskaną mądrość. Zmieni to ścieżkę, na której byłeś do tej pory, cudownie przemieniając ją w nowe potencjały, których wcześniej nie dostrzegałeś. One zawsze istniały, ale nie mogłeś ich zobaczyć przez pryzmat zranionej przeszłości. Zatrzymaj się na chwilę, w tym cennym momencie Teraz. Weź głęboki oddech i przyjmij to wszystko w sobie, co dotyczy ludzkiej wędrówki, wszystko co dotyczy otaczających cię ludzi. Uwolnij się od osądów, opinii i potrzeby oceny tego czy ktoś miał rację czy taż się mylił. Gdy to zaakceptujesz, zmieni się droga prowadząca ku przyszłości. Ona już nie musi być przepełniona walką, przeszkodami czy dramatami. Nie musi być bolesna i wyczerpująca, ponieważ gdy przeszłość zostaje uzdrowiona, gdy jest zaakceptowana, oraz przyjęta, zupełnie zmienia się ścieżka prowadząca do przyszłości. Odtąd tworzy ją twój suwerenny wybór w danej chwili.
Podróż Aniołów – Geoffrey i Linda Hoppe
Gdy patrzymy na przeszłość ponad jej smutkiem i błędami, bez oceniania, bez poczucia, że coś było właściwe czy niewłaściwe, rozumiejąc, że to element wybranego przez nas doświadczenia, ona zostaje uzdrowiona. Gdy uzdrawiamy przeszłość, przyjmując ją taką jaka była i ze wszystkim, co nam przyniosła, zmieniamy bieg przyszłości. Dzięki temu zrozumieniu, rany przeszłości zostały uzdrowione i przetransformowane w mądrość. Wczorajsza ścieżka staje się ścieżką jutra, dopóki człowiek nie zatrzyma się na chwilę i nie uzdrowi tego, co było, akceptując i przyjmując mądrość historii. Dopiero wtedy zmienia się przyszłość. Akceptując i uzdrawiając przeszłość, zmieniamy jutro, ponieważ ono przestaje być ścieżką karmy czy przeznaczenia. W zamian ona przybiera kształt ścieżki wyboru, wyobraźni i tworzenia...
Wy wszyscy, którzy myślicie, że świat wkrótce ulegnie destrukcji, zatrzymajcie się na chwilę. Nie musi tak być i szczerze mówiąc tak nie będzie. Ty, który czytasz tę książkę, zatrzymaj się na chwilę. Poczuj wszystkie energie od momentu wyjścia z Domu, gdy przebywałeś w królestwach anielskich, przechodząc przez Zakon Arc i przychodząc na Ziemię, doświadczenia Lemurii oraz Atlantydy i wreszcie doświadczenia z tego życia. Zatrzymaj się na chwilę. Uzdrów przeszłość. Zaakceptuj wszystkie przeżycia bez cienia osądu, bez stwierdzania czy były dobre czy złe. Było To, Co Było. To był element twojego rozwoju, wglądu i nauki. Zaakceptuj uzyskaną mądrość. Zmieni to ścieżkę, na której byłeś do tej pory, cudownie przemieniając ją w nowe potencjały, których wcześniej nie dostrzegałeś. One zawsze istniały, ale nie mogłeś ich zobaczyć przez pryzmat zranionej przeszłości. Zatrzymaj się na chwilę, w tym cennym momencie Teraz. Weź głęboki oddech i przyjmij to wszystko w sobie, co dotyczy ludzkiej wędrówki, wszystko co dotyczy otaczających cię ludzi. Uwolnij się od osądów, opinii i potrzeby oceny tego czy ktoś miał rację czy taż się mylił. Gdy to zaakceptujesz, zmieni się droga prowadząca ku przyszłości. Ona już nie musi być przepełniona walką, przeszkodami czy dramatami. Nie musi być bolesna i wyczerpująca, ponieważ gdy przeszłość zostaje uzdrowiona, gdy jest zaakceptowana, oraz przyjęta, zupełnie zmienia się ścieżka prowadząca do przyszłości. Odtąd tworzy ją twój suwerenny wybór w danej chwili.
Podróż Aniołów – Geoffrey i Linda Hoppe
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















