środa, 31 grudnia 2014

31.12.14

znalezione


tak sobie przez kilka dni myślałam czego by sobie życzyć
i już wiem
i nie są to życzenia dotyczące Nowego Roku a całkiem nieodległej przyszłości
życzę sobie,
żeby na starość być w domu starców
ale wiecie,w takim  Domu Pogodnej Starości w wersji de lux
takim jaki czasem pokazują w telewizorni
ze swoim jednoosobowym jasnym pokojem,
gdzie miałabym swojego laptoka i maszynę do szycia
pełno książek i dużo zieleni za oknem
i dużo dużo czasu dla siebie
byłabym wołana na posiłki do wielkiej jadalni,gdzie integrowałabym się z innymi staruszkami
a jakby mnie wkurwiali wracałabym do swojej samotni
no i koniecznie raz na jakieś pół roku obowiązkowa wycieczka GDZIEŚ
żebym mogła porobić sobie zdjęcia
o i tego sobie życzę!


wtorek, 30 grudnia 2014

.




niedziela, 28 grudnia 2014

niedziel

bo wszyscy wiedzą,że niedziela jest mężczyzną


i mam za swoje
źle spałam tej nocy

ziemia nade mną
a robaki we mnie
                    dno




sobota, 27 grudnia 2014

dobranoc

Frustracja (łac. frustratio - zawód, udaremnienie) – zespół przykrych emocji związanych z niemożliwością realizacji potrzeby lub osiągnięcia określonego celu. Czasem frustrację definiuje się jako każdą sytuację, która wywołuje nieprzyjemne reakcje: ból, gniew, złość, nudę, irytację, lęk i inne formy dyskomfortu. Frustracja bywa rozumiana jako reakcja na niemożliwość osiągnięcia celu, pomimo dążenia do niego. (Uczucie frustracji łączy się z nakładem pracy nie doprowadzającej do osiągnięcia celu. Są to swego rodzaju wyrzuty sumienia wobec siebie samego znajdujące ujście pod postacią frustracji, kompulsji, przeniesienia lub natręctwa - jest to mechanizm spontaniczny, instynktowny i nieświadomy wynikający z jednostkowych uwarunkowań i doświadczeń).

Deprywacja jest to zjawisko podobnego braku zaspokojenia lub niemożności osiągnięcia celu, jednak we frustracji jesteśmy przekonani, że pożądany cel jest możliwy do osiągnięcia. W deprywacji cel ten jest obiektywnie niemożliwy do osiągnięcia.

Frustracja prowadzi do kilku konsekwencji:
-próby pokonania przeszkody,
jeśli się one nie powiodą pojawia się:
-agresja (zobacz teoria frustracji - agresji)
-regresja
-apatia

źródło: Wikipedia


piątek, 26 grudnia 2014

26 grudnia




leżę,szyję,odpoczywam
czasem wstaję ;)

czwartek, 25 grudnia 2014

.

od trzech godzin siedzę i gapię się w Nic
gapię się i nawet kawa już mi całkiem wystygła
gapienie się w Nic w dzień nieruchawy jest bardzo męczące
nie to co wykradanie wolnych chwil w zabiegany dzień pełen pracy
kiedy to gapienie w Nic jest nawet przyjemne
więc siedzę i gapię się w Nic
a Nic mnie pochłania
i wciąga niczym czarna dziura
i słabnę
słabnę
sła
bnę
ę



25 grudnia


leżę,czytam,odpoczywam

środa, 24 grudnia 2014

...

szczęścia Moi Drodzy,zdrówka i spełnienia marzeń


obrazki  podpieprzone z netu 

poniedziałek, 22 grudnia 2014

poniedziałek



uspokajam wkurwa w mojej głowie
w końcu nadchodzi Czas Miłości



niedziela, 21 grudnia 2014

nadal niedziela

Wigilia we dwoje ma wiele uroków
na przykład to,że nie trzeba całego grudnia spędzać w kuchni
Młody nie jest wymagającym żarłokiem
więc upiekłam paszteciki i mam wolne

pogoda za oknem znośna,herbatka z cytryną słodka
i relaksing



niedziela




sobota, 20 grudnia 2014

herbatki?

jest we mnie pieprzony Frankenstein
wymagający ciągłych elektrowstrząsów by żyć

netolandia




piątek, 19 grudnia 2014

coś jak piątek

w tym roku święta wyjątkowo mnie przygnębiają
nie rozumiem zapału i radości pieczenia i pucowania od świtu do nocy
nie umiem wykrzesać choćby iskierki zadowolenia z faktu czy umyłam czy nie umyłam okien
kombinuję jak się wyślizgnąć ze szponów "dobrych duszyczek" które pragną mnie mieć pod choinką
na brodzie wyszedł mi ogromny pryszczol-zachciewajka
na wiosnę zniknie bo zachciewam sobie,żeby był już kwiecień

z netu



środa, 17 grudnia 2014

dobranoc



i znowu się zesrało


Juan Béjar
w życiu to najlepiej wychodzą mi pasjanse
dobranoc

piosenka na środę

Bo ja lubię do Ciebie pisać. Z różnych powodów.
Między innymi dlatego, że chcę, żebyś wiedziała, że myślę o Tobie.
To dość egoistyczna pobudka, ale nie mam zamiaru się jej wypierać.
A myślę dużo i często.
Właściwie myśli o Tobie towarzyszą mi w każdej sytuacji.
I nie masz pojęcia, jak bardzo jest mi z tym dobrze.
A przy okazji wymyślam różne rzeczy. Z którymi też przeważenie jest mi dobrze.
Bo bardzo wysoko cenię fakt, że zaistniałaś w moim życiu.
Ostatnio zresztą trudno używać słów takich jak „cenię”.
Ostatnio czasami wydaje mi się, że słowa są za małe.
Dlatego dziękuję Ci.
Dziękuję Ci z całą powagą i nieuchronnym lekkim wzruszeniem
za to, że jesteś.
I że ja mogę być.

Janusz Leon Wiśniewski




środa


nigdy w to nie wierzyłam
do dziś
co prawda musiałam wstać po czwartej (rano!)ale zakupy wszystko mi zrekompensowały
bo... w hurtowni dostałam orgazmu
dżizas!same cudeńka!
zawrotu głowy można dostać!
kupiłam naprawdę odrobinkę
i już palce swędzą
a tu zamiast szyć muszę chałupę posprzątać,obiad ugotować i o Świętach pomyśleć


najważniejsze,że humor mam rewelacyjny :)
czego i Wam życzę!!!


wtorek, 16 grudnia 2014

.




wtorek


co mam napisać
znowu jęczeć i narzekać?
nie chce mi się
nawet oddychać nie chce mi się



poniedziałek, 15 grudnia 2014

poniedziałek

ciąg dalszy z cyklu: Boszszsz jak ja mam dosyć ludzi !!!!






niedziela, 14 grudnia 2014

niedziela



to był dobry dzień,chociaż krótki






sobota, 13 grudnia 2014

ble ble ble

[...] najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, 
od których bieg życia każe nam odchodzić 
- nieraz na zawsze.
— Marek Hłasko


samotność jest zła,smutna,dołująca?
nie sądzę
to obcowanie z innymi jest depresyjne
ludzie są zaborczy,zazdrośni,zawistni,złośliwi
czasami jednak ciężko zerwać taką znajomość

kogoś lubisz,szanujesz
mimo to,czujesz że cię wysysa
wielki posrany komar wypija z ciebie ostatnie soki
i nie ucinasz pępowiny,nie zrywasz kontaktów
bo
jesteś komuś coś winna,wdzięczna,zależna od kogoś
i masz zgagę,wieczną zgagę
bo wiesz,że cokolwiek zrobisz będzie chujowo



sobota

czuję się jak niedzielny schabowy
potłuczona,wymamlana,przeżuta,wypluta
dobrze,że jutro wolne



piątek, 12 grudnia 2014

piątek

zacieśnianie relacji rodzinnych
niekoniecznie po mojej myśli
bo zbliżają się święta?
bo życie jest kruche?
bo ktoś w obliczu swojej tragedii nagle zrozumiał twoją samotność?
nie dziękuję
lubię ciszę i pustkę
zdziwaczałam
obrosłam w sarkazm i (auto)ironię
i dobrze mi z tym

nie chcę się integrować


czwartek, 11 grudnia 2014

...


były też i dobre chwile
dzięki Niemu za młodu słuchałam piosenek "z zachodniej zagranicy "
Boney M zawsze bedzie mi się z Nim kojarzyć

wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!




czwartek

kot nie śpi ze mną od dobrych kilku dni
widocznie uważa,że z depresją mi do twarzy
a skoro jej nie ma, to woli parapet
szkoda

wczoraj wieczorem spadł pierwszy śnieg
a właściwie odrobina
okolica wygląda jak posypana cukrem pudrem

Orkan Aleksandra nadciąga
w piątek rozgości się u nas na całego
nie mogę się doczekać!

środa, 10 grudnia 2014

środa

bardzo często śni mi się po nocach,że biegam z aparatem i fotografuję niestworzone miejsca
dziś było podobnie
(cudna polana pełna zieleni,kolorowe motyle,latające rybki)
z tym,że tym razem robiłam zdjęcia telefonem....
czy to znak?
znak i trzeba ruszyć dupę gdzieś zanim aparat nie zardzewieje?


wtorek, 9 grudnia 2014

wyszło słońce



Nie jestem słodka, niestety.
Nie jestem nawet urocza.
Nie jestem typem kobiety
o złotobrązowych oczach
i ust nieznacznym grymasie,
co łechce wam podniebienia
sugestią.
A w takim razie
kim jestem, nie ma znaczenia.

Eliza Saroma-Stępniewska

kiedy kolejny dzień z rzędu,kolejny ktoś mówi ci że promieniejesz szczęściem
zaczynasz się zastanawiać
i dochodzisz do wniosku,że z kimś jest nie halo
albo z nimi albo z tobą

dziś dzień wolny
chyba sobie poszyję
miłego dnia


wtorek



Donoszę ci że rano wstałem i nie ma niczego tu na co chciałbym spojrzeć
— Jerzy Grupiński





poniedziałek, 8 grudnia 2014

poniedziałek

wycieczka do Nepalu
w 100% sponsorowana
wyjazd na rok...


google

serce i dusza się rwą
ale rozum mówi "nie możesz"
:(
co robić...

a ,i żeby nie było wątpliwości
miałam jechać z nie z kochankiem a przyjaciela żoną,cudowną kobitką....

już wiem,co robić
decyzja podjęta
temat bardzo bolesny więc koniec komentowania


niedziela, 7 grudnia 2014

niedziela nadal

pierwsza lala uszyta
heheheeh
zdjęcia na razie tylko z telefonu
reszta zdjęć będzie na nowym blogu
jak wrócę z pracy



powinnam się bać?



niespodziewana wizyta
czy tylko ja mam głupie skojarzenia?


a teraz odnośnie Mikołaja
od samego rana szukałam wszędzie
w butach skarpetach,na parapecie
nic
kompletnie nic
i nie wiem czy to wina źle wyszorowanych butów
czy mojego charakteru
ale przeszukałam cały dom i nic mi nie zostawił
zrezygnowana obiecałam,że jeśli kiedykolwiek go spotkam to mu porządnie skopię tyłek
i wtedy
pod sam koniec dnia
okazało się,że jednak coś mi zostawił!
słodkości podrzucił do sąsiadów
dobrze że tam wpadłam na chwilkę
żartowniś jeden z tego brodacza ....


sobota, 6 grudnia 2014

dobranoc

Może teraz leżysz z otwartymi oczyma i powtarzasz moje imię.
Może boisz się jutra, tak jak i ja?
Jeżeli w tej chwili potrafisz zrozumieć i domyślić się czegoś,
to pamiętaj:
jestem teraz z tobą(...)
Jestem z tobą wszędzie, jeśli tylko myślisz o mnie.

— Marek Hłasko



piątek, 5 grudnia 2014

takie tam nocne pogaduchy

gdybym miała napisać książkę
akcja działaby się na wiosnę
wtedy kiedy budzi się życie a umiera nadzieja
byłaby to tragikomedia zapewne
i pewnie tylko ja bym się śmiała
a czytelnicy by płakali
płakaliby z bólu podczas czytania




środa, 3 grudnia 2014

chyba środa