poniedziałek, 31 sierpnia 2015
poniedziałek!!!!
kończy się sezon
ptaki rozwrzeszczały dzioby
siedzę w wiklinie na balkonie
w bluzie bo chłodno
i czytam książkę
jest bosko
wczoraj wymyśliłam sobie urlop
dziś rezerwuję bilety do Ed
lecę sama (!) pod koniec pażdziernika
wiem,że Młody da sobie radę przez te kilka dni
Boszszsz! jaka jestem szczęśliwa!!!!
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
jęku stęku pierdu pierdu
| z netu |
okazuje się,że ból mojej prawej nogi niekoniecznie jest związany tylko z kręgosłupem
dowiedziałam się o tym dwa dni temu idąc na zastrzyk z osocza bogatopłytkowego
zastrzyk musi sobie poczekać bo mam zakrzepowe zapalenie żył i duży obrzęk nogi spowodowany podskórnymi żylakami
dostałam worek medykamentów,zastrzyki dobrzuszne i za tydzień czeka mnie skleroterapia
starość zapowiada się bardzo ciekawie
wtorek, 18 sierpnia 2015
taki sobie wtorek
jak się czuje ktoś,kto poniósł klęskę na wszystkich płaszczyznach swojego życia?
chyba można powiedzieć,że człowiek ten sięgnął dna
małżeństwo,praca a teraz klęska wychowawcza
opadłam na samo dno
kilka tygodni temu Młody zdał prawo jazdy
Wróg obiecał mu wóz
pod jednym warunkiem
że nie będzie nim woził swojej matki
dziś jadą po samochód
(co prawda Młody "wywalczył" że czasem będzie mnie woził ale najpierw spyta ojca)
chyba nie muszę pisać że mam nogi i nie potrzebuję łaski Wielmożnego Wroga
ale serce pękło
pewnie nie ostatni raz
chyba można powiedzieć,że człowiek ten sięgnął dna
małżeństwo,praca a teraz klęska wychowawcza
opadłam na samo dno
kilka tygodni temu Młody zdał prawo jazdy
Wróg obiecał mu wóz
pod jednym warunkiem
że nie będzie nim woził swojej matki
dziś jadą po samochód
(co prawda Młody "wywalczył" że czasem będzie mnie woził ale najpierw spyta ojca)
chyba nie muszę pisać że mam nogi i nie potrzebuję łaski Wielmożnego Wroga
ale serce pękło
pewnie nie ostatni raz
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
wiatr końca sierpnia
sezon zaczyna dogorywać
było ciężko
w lipcu 262 przepracowane godz ,w sierpniu do dnia dzisiejszego 173....
kiedyś to opiszę
dziś jeszcze nie
siedzę na balkonie
za chwilę znowu do pracy
ale to dopiero za chwilę
siedzę na balkonie
niby słonko świeci ale wieje wiatr
ten wiatr
mój ulubiony
WIATR KOŃCA SIERPNIA
pierwszy raz od niewiemkiedy jest mi chłodno w ręce
jest cudownie
było ciężko
w lipcu 262 przepracowane godz ,w sierpniu do dnia dzisiejszego 173....
kiedyś to opiszę
dziś jeszcze nie
siedzę na balkonie
za chwilę znowu do pracy
ale to dopiero za chwilę
siedzę na balkonie
niby słonko świeci ale wieje wiatr
ten wiatr
mój ulubiony
WIATR KOŃCA SIERPNIA
pierwszy raz od niewiemkiedy jest mi chłodno w ręce
jest cudownie
sobota, 8 sierpnia 2015
piątek, 7 sierpnia 2015
dobranoc
zapomniałam powiedzieć,że kilka dni temu zaginął mój kot
na całe trzy dni
i tym się bardziej martwiłam niż zapierdalaniem po 12 godz w pracy :P
a kutasos po wczorajszym moich wybuchu (bo wybuchłam o czym nie pisałam)
dziś chodził jak ta lala
pewnie jutro wróci do normy
piosenka jest nieziemska
dziękuję :*
na całe trzy dni
i tym się bardziej martwiłam niż zapierdalaniem po 12 godz w pracy :P
a kutasos po wczorajszym moich wybuchu (bo wybuchłam o czym nie pisałam)
dziś chodził jak ta lala
pewnie jutro wróci do normy
piosenka jest nieziemska
dziękuję :*
czwartek, 6 sierpnia 2015
o pewnym kutasie
od jakiegoś czasu zbieram się do corocznego utyskiwania na pracę w sezonie
ale jakoś sił brak
zrobię to później
teraz tylko to:
praca 9 godz dziennie
za 8 zł/godz
zarejestrowana na pół etatu
pracująca w temp 25-30 C
w ciągłym biegu i stresie...
jedna z kobiet dowiaduje się,że jest w ciąży
ma 35 lat,jej ciąża jest zagrożona
zanosi L4 do pracodawcy
a ten....
dzwoni do niej z pretensjami,wyzwiskami i żalami
na końcu krzycząc:
-to pani wybór,niech się pani,zastanowi,co dla pani jest ważniejsze!
jaki kutas myśli,że nad zdrowie i życie dziecka kobieta wybierze pracę????
i tak to jest nas w pracy o jedną osobę mniej
i pracy trochę więcej
tym bardziej,że część zespołu (czytaj :Peggy Sue i Iw) bardziej się przejęło niż druga połowa
i żeby wszystko grało zapierdala po 12 godz dziennie
i chuj że w sierpniu nie będzie wolnego ani jednego dnia
i pewnie we wrześniu też nie
i chuj że za żałosne pieniądze
i chuj,że Peggy Sue zastrzyk z komórek macierzystych spierdoli sprzed nosa
najważniejsze że kutas-szefos "docenia" swój personel dalej przypierdalając się o byle gówno
ament
a ten obrazek to taki żarcik
poleżę sobie pewnie dopiero w trumnie
ulżyło mi :)
a teraz znowu uciekam do pracy,pa
poniedziałek, 3 sierpnia 2015
.
"Nie mam poczucia winy z tego powodu, że nie udzielam się społecznie,
choć czasem mi to doskwiera,
bo samotność jest bolesna.
Gdy jednak ruszam między ludzi,
mam wrażenie moralnego upadku
– to tak, jakby szukać miłości w burdelu."
- Susan Sontag, "Jak świadomość związana jest z ciałem"
(Dzienniki, tom 2. 1964–1980)
choć czasem mi to doskwiera,
bo samotność jest bolesna.
Gdy jednak ruszam między ludzi,
mam wrażenie moralnego upadku
– to tak, jakby szukać miłości w burdelu."
- Susan Sontag, "Jak świadomość związana jest z ciałem"
(Dzienniki, tom 2. 1964–1980)
z tomu pod tytułem:
piosenki lalala,
znalezione w netoprzestrzeni
sobota, 1 sierpnia 2015
lalala
I‘m confessin‘ that I love you
Tell me do you love me too
I‘m confessin‘ that I need you
Honest I do, need you every moment
In your eyes I read such strange things
But your lips deny they‘re true
Will your answer really change things
Leaving me blue
księżyc spać nie daje :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


