czwartek, 6 sierpnia 2015
o pewnym kutasie
od jakiegoś czasu zbieram się do corocznego utyskiwania na pracę w sezonie
ale jakoś sił brak
zrobię to później
teraz tylko to:
praca 9 godz dziennie
za 8 zł/godz
zarejestrowana na pół etatu
pracująca w temp 25-30 C
w ciągłym biegu i stresie...
jedna z kobiet dowiaduje się,że jest w ciąży
ma 35 lat,jej ciąża jest zagrożona
zanosi L4 do pracodawcy
a ten....
dzwoni do niej z pretensjami,wyzwiskami i żalami
na końcu krzycząc:
-to pani wybór,niech się pani,zastanowi,co dla pani jest ważniejsze!
jaki kutas myśli,że nad zdrowie i życie dziecka kobieta wybierze pracę????
i tak to jest nas w pracy o jedną osobę mniej
i pracy trochę więcej
tym bardziej,że część zespołu (czytaj :Peggy Sue i Iw) bardziej się przejęło niż druga połowa
i żeby wszystko grało zapierdala po 12 godz dziennie
i chuj że w sierpniu nie będzie wolnego ani jednego dnia
i pewnie we wrześniu też nie
i chuj że za żałosne pieniądze
i chuj,że Peggy Sue zastrzyk z komórek macierzystych spierdoli sprzed nosa
najważniejsze że kutas-szefos "docenia" swój personel dalej przypierdalając się o byle gówno
ament
a ten obrazek to taki żarcik
poleżę sobie pewnie dopiero w trumnie
ulżyło mi :)
a teraz znowu uciekam do pracy,pa

