wtorek, 24 czerwca 2014

wtorek?

ten rodzaj samotności,który obecnie mnie otacza
jest trudny do opisania
to dość specyficzne uczucie wyobcowania
alienacja
z którą jest mi czasem dobrze a czasem źle

to dziwne ale codziennie jeszcze garstka z Was tu zagląda
zapewne w poszukiwaniu jakichś fraz,linków lub bógwieczego
może nawet co poniektórzy liczą na nowy wpis
ale jeśli zdecydowałabym się na kontynuację bloga
byłby on szokującym obrazem skoków emocjonalnych nie do zniesienia
jazdą ekspresową windą od depresji po euforię
a to jest strasznie głupie








czwartek, 19 czerwca 2014

czwartek czyli cry cry baby

z rana płakała,bo przyśniło jej się coś okropnego

potem beczała na bardzo smutnym filmie

potem rozczarował ją jej własny potomek

a na koniec wkurzył ją szef




środa, 18 czerwca 2014

środa



dziś był ciężki dzień od samego rana
ale po wizycie szefa....
Peggy Sue już dawno nie miała tak podniesionego ciśnienia!



wtorek, 17 czerwca 2014

wtorek



Peggy Sue siedziała na kanapie

nuciła sobie coś pod nosem szczęśliwie zrelaksowana po dziennej drzemce,

jadła arbuza a pupil domowy łasił się u stóp

niczego nie podejrzewając zaczęła machać z zadowolenia nóżką

gdy przeszył ją nagły acz bardzo niespodziewany  ból

spojrzała w dół

i spostrzegła ogromnego potwora (nazywanego wcześniej pupilem domowym)

z wbitymi zębiskami w stopę Peggi

aacthkmyjkjy!!!!






wtorek




Peggy Sue siedziała na kanapie
nuciła sobie coś pod nosem szczęśliwie zrelaksowana po dziennej drzemce,
jadła arbuza a pupil domowy łasił się u stóp
niczego nie podejrzewając zaczęła machać z zadowolenia nóżką
gdy przeszył ją nagły acz bardzo niespodziewany  ból
spojrzała w dół
i spostrzegła ogromnego potwora (nazywanego wcześniej pupilem domowym)
z wbitymi zębiskami w stopę Peggi
aacthkmyjkjy!!!!