poniedziałek, 31 marca 2014
niedziela, 30 marca 2014
...
bywają takie dni kiedy się wyłącza
ja tak miałam dziś
i dobrze mi z tym było
ja tak miałam dziś
i dobrze mi z tym było
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
znalezione w netoprzestrzeni
niedziiela
EDIT:
taka krótka noc a tu
do 3 kaszlał Młody
do 5 szalał kot aż go w końcu-za futro i na dwór
a potem śniłam,że porwano mi Młodego
tak ryczałam we śnie,że mnie cała klata boli
słonko już wysoko
za oknem ćwierka ptactwo
oczy szczypią
a za godzinę trza wstać!
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
znalezione w netoprzestrzeni
sobota, 29 marca 2014
jest taka noc...
sen mara
-to twoja wina,to ty go nauczyłaś pić!-krzyczy teściowa
dzieci ratują małego pisklaczka,przystawiam go do miski,niech coś zje,wzmocni się
zaraz potem podchodzi kot i go zjada
to tylko część koszmarów z ostatnich nocy
małe wredne epizody,których się nie da opisać
ale które się czuje
chyba za dużo sypiam
piątek, 28 marca 2014
o tym jak to w piątek Peggy Sue wypożyczyła sobie kawalera i poszła z nim na plażę
![]() |
| no to pociąg jedzie po torach,ciekawe gdzie nas dowiezie... |
ANDRZEJEK-...a pamięta pani,jak kiedyś mówiła,że mogę do niej mówić "ciocia"?
PEGGY SUE-pamiętam
ANDRZEJEK-to dalej jest pani ciocią?
PEGGY SUE-mogę być jak chcesz
ANDRZEJEK-a jak wrócimy z plaży to ciocia pobawimy się klockami?
PEGGY SUE-nie Andrzejku,wtedy będę musiała wrócić do domu i zrobić mojemu synkowi obiad...
ANDRZEJEK-a ten twój synek nie ma swojego tatusia,żeby mu zrobił obiadek?
niestety po dwóch godzinach jedno magiczne zdanie przesądziło o tym,że trzeba było wrócić do domu
ANDRZEJEK-ciocia,kupę...
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
peggy sue i jej troski
noc
Wiem, że jestem człowiekiem trudnym,
ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru
- jest to chyba wierność,
której umiem dokazać ludziom,
jeśli ich kocham
i lubię.
— Marek Hłasko; Listy do Matki
sny,koszmary
nie pozwalają zapomnieć
ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru
- jest to chyba wierność,
której umiem dokazać ludziom,
jeśli ich kocham
i lubię.
— Marek Hłasko; Listy do Matki
sny,koszmary
nie pozwalają zapomnieć
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
cytaty,
znalezione w netoprzestrzeni
wtorek, 25 marca 2014
wtorek
chodzenie do pracy na cztery godziny dziennie ma jedną ogromną wadę
wadą jest wypłata
i tu sobie daruję komentarz
ale
chodzenie do pracy na cztery godziny dziennie ma też i swoje zalety
można dużo spać
i oglądać filmy
już dawno nie obejrzałam tylu fajnych filmów w tak krótkim czasie
a jeszcze mam sporo zaległości
a dzień taki krótki...
wadą jest wypłata
i tu sobie daruję komentarz
ale
chodzenie do pracy na cztery godziny dziennie ma też i swoje zalety
można dużo spać
i oglądać filmy
już dawno nie obejrzałam tylu fajnych filmów w tak krótkim czasie
a jeszcze mam sporo zaległości
a dzień taki krótki...
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
fajny film dziś widziałam
sobota, 22 marca 2014
piątek, 21 marca 2014
takie se rozmyslania
![]() |
| z netu |
co u mnie?
nadal nie palę
tzn od 3 miesięcy nie palę ale czasem dam się skusić na jednego
w trakcie mojego niepalenia wycmokałam może z 10 fajek
co uważam za sukces
o tak,przyznaję się że wczoraj kupiłam sobie paczkę
i do dziś wypaliłam cztery fajki
no ale musiałam
BO ŻYCIE CZASEM MNIE WKURZA!
tak,pracuję nad sobą
szlifuję swoje wnętrze
nie powiem,ciężko mi idzie
ludzie irytują
ba,nawet zdradzają
ale co poradzić...
co poradzić?
nic,najlepiej eliminować i wykluczać
samemu też da się żyć
a i popłakałam się na filmie
dobranoc
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
fajny film dziś widziałam
czwartek, 20 marca 2014
środa, 19 marca 2014
środa
jest dobrze
czas leniwie sobie płynie
a ja nie narzekam
jak tak dalej pójdzie trza będzie zamknąć bloga
bo co to za blogowanie bez marudzenia ;)
a poza tym wieje
ale przyjemnie wieje bo wiatr ciepły
i wiosna idzie!
czas leniwie sobie płynie
a ja nie narzekam
jak tak dalej pójdzie trza będzie zamknąć bloga
bo co to za blogowanie bez marudzenia ;)
a poza tym wieje
ale przyjemnie wieje bo wiatr ciepły
i wiosna idzie!
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
znalezione w netoprzestrzeni
poniedziałek, 17 marca 2014
poniedziałek
Peggy Sue zagląda na facebooka średnio raz na godzinę
TurboDymoMan zawstydził Sue,nie zagląda tam od 4 lat...
Młody-chodź mamo zobacz...
Peggy Sue-zraz,tylko zerknę na facebooka
Młody-po co tam ciągle zaglądasz?
Peggy Sue-yyyy no nie wiem,chce wiedzieć co się dzieje...
Młody-jesteś jak nasza sąsiadka,z tym że ona ciągle siedzi w oknie,a ty na fejsie....
TurboDymoMan zawstydził Sue,nie zagląda tam od 4 lat...
Młody-chodź mamo zobacz...
Peggy Sue-zraz,tylko zerknę na facebooka
Młody-po co tam ciągle zaglądasz?
Peggy Sue-yyyy no nie wiem,chce wiedzieć co się dzieje...
Młody-jesteś jak nasza sąsiadka,z tym że ona ciągle siedzi w oknie,a ty na fejsie....
niedziela, 16 marca 2014
niedziela
dzień piżamowy
doskonały na nadrobienie wszystkich zaległości w komputerze
od nieobejrzanych filmów po nieobrobione zdjęcia
za oknem słonko
w słuchawkach plumka Ludovico Einaudi
na stole kawa i kilka michałków
w sercu spokój
miłego dnia :)
a wieczorem rozmowy przez skype z siostrami
wspomnienia z wczesnego dzieciństwa
i przekomarzania do kogo podobny jest nasz ojciec
do De Niro ,Jasia Fasoli czy mojego Uzdrowiciela :)
to był dobry dzień
sobota, 15 marca 2014
...
Skupiam się na temacie rozmowy, ale niewiele wiem o domach wariatów.
Ale jak mam dowiedzieć się, o co chodzi, pytam. Spokojnie, nie pękajmy
ze śmiechu. Na trawniku stoją posągi. Przez tysiąc lat na coś czekają
bez słowa i oddechu. Sytuacja prowokuje, jakbyśmy w półśnie dryfowali
pomiędzy cierpliwością a echem migotania przedsionków.
Nagle wyrywam ci z ręki łyżeczkę, inne przedmioty zostawiam na później
dlatego, że zajmują bardziej, niż widok za oknem. Jesteś przekonana,
że nad oceanem drzewa rosną prędzej, a mężczyźni kochają
mocniej. Kiedy wypłaczesz się, ominie cię atak furii. Nie widzę odpowiednio wysokich
drabin ani psa, który od wczoraj nie wrócił z piłką. Szukam okularów, chryzantem, smaku
calvadosu. Przymus latania pojawił się, kiedy przestałaś dla mnie rysować.
Wtedy pomyślałam, że to absolutnie normalne. Muszę i mogę. Właściwie w jakim celu
wszystko masz udowadniać, cicho zamykać drzwi, drugą ręką wyjmować list z koperty.
Nie ma innego wyjścia.
Marzy ci się dom. Facet, który na chwilę obok ciebie przystanął, nagle zawiesił
się i po tylu latach dziękujesz Bogu, że nie zwariowałaś. Pamiętam, przez niego
upuściłam widelec. Opowiedz od początku. Rozglądasz się, zrozum tylko trochę jesteśmy
święte, ale bardziej zdziwione. Czekam, aż skończysz kolorować serwetkę, którą poskładasz
zgodnie ze sztuka origami. Od wieków Japonki składają kimono i kołdrę według określonej
kolejności. Nagrałam każde twoje słowo, chciałaś mi przekazać coś jeszcze, wiem, że ćwiczyłaś
onieśmielenie z tysiąc razy.
Małgorzata Południak
Ale jak mam dowiedzieć się, o co chodzi, pytam. Spokojnie, nie pękajmy
ze śmiechu. Na trawniku stoją posągi. Przez tysiąc lat na coś czekają
bez słowa i oddechu. Sytuacja prowokuje, jakbyśmy w półśnie dryfowali
pomiędzy cierpliwością a echem migotania przedsionków.
Nagle wyrywam ci z ręki łyżeczkę, inne przedmioty zostawiam na później
dlatego, że zajmują bardziej, niż widok za oknem. Jesteś przekonana,
że nad oceanem drzewa rosną prędzej, a mężczyźni kochają
mocniej. Kiedy wypłaczesz się, ominie cię atak furii. Nie widzę odpowiednio wysokich
drabin ani psa, który od wczoraj nie wrócił z piłką. Szukam okularów, chryzantem, smaku
calvadosu. Przymus latania pojawił się, kiedy przestałaś dla mnie rysować.
Wtedy pomyślałam, że to absolutnie normalne. Muszę i mogę. Właściwie w jakim celu
wszystko masz udowadniać, cicho zamykać drzwi, drugą ręką wyjmować list z koperty.
Nie ma innego wyjścia.
Marzy ci się dom. Facet, który na chwilę obok ciebie przystanął, nagle zawiesił
się i po tylu latach dziękujesz Bogu, że nie zwariowałaś. Pamiętam, przez niego
upuściłam widelec. Opowiedz od początku. Rozglądasz się, zrozum tylko trochę jesteśmy
święte, ale bardziej zdziwione. Czekam, aż skończysz kolorować serwetkę, którą poskładasz
zgodnie ze sztuka origami. Od wieków Japonki składają kimono i kołdrę według określonej
kolejności. Nagrałam każde twoje słowo, chciałaś mi przekazać coś jeszcze, wiem, że ćwiczyłaś
onieśmielenie z tysiąc razy.
Małgorzata Południak
piątek, 14 marca 2014
poniedziałek, 10 marca 2014
Peggy Sue i taka sytuacja
piękna pogoda natchnęła Peggy Sue do porządków wiosennych
Peggy Sue-idź do Babci i pożycz grabie
Młody-po co
Peggy Sue-dżizas,po prostu idź i przynieś mi te grabie!
Młody-nie,nie będę sobie wstydu robił
Peggy Sue-jakiego wstydu?nie pytaj się nikogo tylko idź do garażu Babci i przynieś!
Młody-a po co ci?-spytał podejrzliwie
Peggy Sue-jak to po co,pograbię sobie liście
Młody-akurat!nigdy nie grabisz liści!pewnie chcesz tym grabiom zdjęcie zrobić albo coś głupszego!
i tak Peggu Sue zmieniła plany i zamiast porządkować podwórko umyła okno
Peggy Sue-idź do Babci i pożycz grabie
Młody-po co
Peggy Sue-dżizas,po prostu idź i przynieś mi te grabie!
Młody-nie,nie będę sobie wstydu robił
Peggy Sue-jakiego wstydu?nie pytaj się nikogo tylko idź do garażu Babci i przynieś!
Młody-a po co ci?-spytał podejrzliwie
Peggy Sue-jak to po co,pograbię sobie liście
Młody-akurat!nigdy nie grabisz liści!pewnie chcesz tym grabiom zdjęcie zrobić albo coś głupszego!
i tak Peggu Sue zmieniła plany i zamiast porządkować podwórko umyła okno
niedziela, 9 marca 2014
może jutro
kawa
godzinka na fejsie
śniadanie
blogi
praca
filmy
całymi dniami obserwuje cudze życie
obserwuje cudze,by nie patrzeć na swoje
wieczorem spoglądam w lustro
pustka
tabula rasa
może czas zacząć pisać swoją książkę
może jutro...
a jutro:
kawa
godzinka na fejsie
śniadanie
blogi
praca
filmy...
śnił mi się zachód słońca nad zatoką
konie w wodzie po kolana,czerwone niebo
a ja stoję i robię zdjęcia
to byłby dobry dzień,gdybym tylko wstała z łóżka
ale nie wstałam
sobota, 8 marca 2014
czwartek, 6 marca 2014
czwartek
jak żyć wiedząc,że
niczego się nie dokonało
i niczego się nie dokona?
jak żyć wiedząc,że
od 40 lat nie posunęło się nic do przodu?
jak żyć,kiedy umie się tylko wegetować?
niczego się nie dokonało
i niczego się nie dokona?
jak żyć wiedząc,że
od 40 lat nie posunęło się nic do przodu?
jak żyć,kiedy umie się tylko wegetować?
you gotta be...
słowa klucze na dziś:
- człowiek z katarem
- dzień dziewczyn obrazy
- dzień kobiet w humorze
- motto na dziś
- a ty mówisz że masz gównianą pracę
- cmok
- ćwiczenia na kręgosłup
- demotywatory córeczka
- dobranoc wtorek
- motto na dzień
- anatomia kury
- śpiewanie przed snem
- źle mi
dobranoc
z tomu pod tytułem:
piosenki lalala,
to mnie rozśmieszyło ostatnio
środa, 5 marca 2014
wolna środa
![]() |
| znalezione |
możecie mi nie uwierzyć,ale
studiowałam Pismo ze Świadkami Jehowy
umyłam okno,wyprałam firany
ugotowałam obiad,wysprzątałam kuchnię
obejrzałam 2 filmy
a potem bawiłam się z 12 miesięcznym bobasem
-nigdy nie byłam z tych co kwilą nad wózkiem
ale
zapach takiego malucha
i to uczucie,kiedy składa zmęczoną główkę na twoim ramieniu...
to był dobry dzień
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
fajny film dziś widziałam,
znalezione w netoprzestrzeni
wtorek, 4 marca 2014
poniedziałek, 3 marca 2014
fajny film dziś widziałam...
chodzenie do pracy na 18 ma też swoje plusy
można nadrobić filmowe zaległości
a do snu to:
dobranoc ludzie :)
można nadrobić filmowe zaległości
a do snu to:
dobranoc ludzie :)
poniedziałek
- Jesteśmy już zagrożeni w szerokim rozumieniu tego słowa. Dziś wprawdzie nie zagraża nam bezpośrednia agresja obcych wojsk na nasze terytorium, jednak w dalszej perspektywie nie można wykluczyć zagrożenia strategicznego także inwazją na Polskę - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej.
- Jest pełna możliwość i wola władz Rosji, aby na taką wojnę się zdecydować. Na dziś to jest realna presja polityczno-militarna na Ukrainę i na społeczność międzynarodową, aby powstrzymać marsz Ukrainy na Zachód i uniezależnienie się od Rosji - mówił Koziej, zapytany, czy wojna na Ukrainie jest nieunikniona.
- Wywołanie wojny w tym regionie może spowodować nieprzewidywalne skutki. Jest to zbyt poważna skala potencjalnego konfliktu, aby jego inicjator mógł liczyć na kontrolowanie jego przebiegu. To ogromne ryzyko i miejmy nadzieję, że władze Rosji, które tak głośno mówią o wojnie, zdają sobie z niego sprawę - powiedział "Rzeczpospolitej" generał. W ten sposób odniósł się do pytania o możliwą interwencję zbrojną NATO i USA.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,15555188,Szef_BBN__Takze_Polska_jest_dzis_zagrozona__Musimy.html
- Jest pełna możliwość i wola władz Rosji, aby na taką wojnę się zdecydować. Na dziś to jest realna presja polityczno-militarna na Ukrainę i na społeczność międzynarodową, aby powstrzymać marsz Ukrainy na Zachód i uniezależnienie się od Rosji - mówił Koziej, zapytany, czy wojna na Ukrainie jest nieunikniona.
- Wywołanie wojny w tym regionie może spowodować nieprzewidywalne skutki. Jest to zbyt poważna skala potencjalnego konfliktu, aby jego inicjator mógł liczyć na kontrolowanie jego przebiegu. To ogromne ryzyko i miejmy nadzieję, że władze Rosji, które tak głośno mówią o wojnie, zdają sobie z niego sprawę - powiedział "Rzeczpospolitej" generał. W ten sposób odniósł się do pytania o możliwą interwencję zbrojną NATO i USA.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,15555188,Szef_BBN__Takze_Polska_jest_dzis_zagrozona__Musimy.html
z tomu pod tytułem:
a w gazetach srutututu,
eciepecie napisali w gazecie
niedziela, 2 marca 2014
niedziela
![]() |
| znalezione |
niedziela
śliczna pogoda
na śniadanie słodkie bułeczki z twardym masełkiem
mocna kawa z odrobiną mleka
w powietrzu krążą dźwięki Mozarta
w pokoju obok Młody beztrosko serfuje po necie
niedziela
śliczna pogoda
podczas gdy tam
całkiem niedaleko....
![]() |
| Fot. Darko Vojinovic |
![]() |
| Fot. Emilio Morenatti |
![]() |
| Fot. SERGEI KARPUKHIN |
![]() |
| Fot. @maxseddon / Twitter |
czytam wiadomości i
ogarnia mnie smutek i strach
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
a w gazetach srutututu,
znalezione w netoprzestrzeni
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























