poniedziałek, 3 marca 2014

poniedziałek

- Jesteśmy już zagrożeni w szerokim rozumieniu tego słowa. Dziś wprawdzie nie zagraża nam bezpośrednia agresja obcych wojsk na nasze terytorium, jednak w dalszej perspektywie nie można wykluczyć zagrożenia strategicznego także inwazją na Polskę - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej.
- Jest pełna możliwość i wola władz Rosji, aby na taką wojnę się zdecydować. Na dziś to jest realna presja polityczno-militarna na Ukrainę i na społeczność międzynarodową, aby powstrzymać marsz Ukrainy na Zachód i uniezależnienie się od Rosji - mówił Koziej, zapytany, czy wojna na Ukrainie jest nieunikniona.

- Wywołanie wojny w tym regionie może spowodować nieprzewidywalne skutki. Jest to zbyt poważna skala potencjalnego konfliktu, aby jego inicjator mógł liczyć na kontrolowanie jego przebiegu. To ogromne ryzyko i miejmy nadzieję, że władze Rosji, które tak głośno mówią o wojnie, zdają sobie z niego sprawę - powiedział "Rzeczpospolitej" generał. W ten sposób odniósł się do pytania o możliwą interwencję zbrojną NATO i USA.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,15555188,Szef_BBN__Takze_Polska_jest_dzis_zagrozona__Musimy.html