środa, 31 stycznia 2018

dobranoc





środa

wtorek, 30 stycznia 2018

dobranoc

to był dobry dzień....

i jeszcze
i nie zapomnij
"istnieje tylko jeden logiczny kierunek,w którym można pójść...
Naprzód."




wtorek

„Gdy tak po prostu siedzisz i obserwujesz, widzisz jak niespokojny jest twój umysł.
Jeśli będziesz próbował go uciszać, to tylko pogorszy sprawę.
W końcu jednak on się uspokoi sam, a ty dostrzeżesz subtelniejsze aspekty wielu spraw.
To moment, gdy do głosu dochodzi twoja intuicja, widzisz sprawy jaśniej i jesteś bardziej obecny w rzeczywistości.
Twój umysł zwalnia, a ty czujesz wielką przestrzeń każdej mijającej chwili.
Rozumiesz wiele więcej niż przedtem.
To umiejętność, którą musisz stale trenować.”

Steve Jobs

Buddha Doodles



.

Pełnia w Lwie z zaćmieniem Księżyca - 31 stycznia 2018

O nadchodzącej pełni trąbią już dawno wszyscy, że oto taka wyjątkowa bo super-blue-bloody-moon ;) A mi się od razu włącza przekora i najchętniej nic bym o niej nie pisała, gdyby nie to, że trochę mi nie wypada ;) Z tego potrójnego pakietu, z astrologicznej perspektywy właściwie znaczenie ma tylko to bloody, czyli „krwawość”, którą możemy dostrzec podczas zaćmienia Księżyca, w czasie kulminacji pełni. To znaczy możemy, jeśli akurat jesteśmy po odpowiedniej stronie globu, bo w Polsce to na to szanse niewielkie ;) Zaćmienia zawsze mają znaczenie, zwłaszcza te całkowite (to takie będzie!), bo dodają mocy takiej pełni, oraz wprowadzają mocny czynnik losu, karmy, przeznaczenia, czy jak tam lubimy to nazywać ;)

O zaćmieniach Księżyca można mówić wiele, jedni widzą w nich wróżbę kluczowych wydarzeń, inni czas ujawniania się wątków karmicznych, na najbardziej podstawowym poziomie jest to jednak czas kiedy Słońce i Księżyc ustawiają się precyzyjnie po dwóch stronach Ziemi, tworząc intensywniejszą niż w czasie „zwykłej” pełni polaryzację między pierwiastkiem męskim i kobiecym, oraz tym co związane z wolą i z emocjami. To więc dobry czas na to byśmy przyjrzeli się damsko-męskim polaryzacjom w naszym życiu, uszanowali, przyjęli oba bieguny i zobaczyli jak pięknie mogą tańczyć w naszym życiu, kiedy nie każemy im ze sobą walczyć :)

Pełnia w ognistym Lwie to czas spontanicznego działania, zabawy, szaleństw i odważnej samoekspresji. Rodzi się w nas potrzeba ryku i tylko od nas zależy na ile świadomie ją wyrazimy. Ryk Lwa oznacza potrzebę zamanifestowania swojej obecności, wywarcia odpowiedniego wrażenia i ukazania innym swej mocy. Kiedy jednak „ryczymy” bez wiary w siebie i bez kontaktu z samym sobą – ten manifest nikogo nie przekona. Prawdziwy ryk Lwa, to to co płynie prosto z serca bez dbania o to co pomyślą inni. Czas pełni w Lwie jest więc czasem odkrywania tego co w nas najprawdziwsze i wyrażania tego. Znak Lwa włada sercem i to tutaj kryje się źródło naszej mocy. Nie przypadkowo powstały powiedzenia typu „on wydaje się oschły, jednak w głębi serca jest bardzo uczuciowy”. W tym czasie najważniejsze jest właśnie wydobycie tego co mamy w głębi serca!

Pełnia w Lwie uczy nas miłości do samego siebie, która jest kluczem do przeżywania miłości z drugim człowiekiem, a także do własnej kreatywności, radości życia i spontaniczności. Jeśli czujesz się przyblokowanie twórcze lub brak radości życia prawdopodobnie brakuje Ci miłości do siebie. Jeżeli trudno Ci odnaleźć szczęście w miłości, zobacz czy nie żałujesz jej sam/a sobie. Rozbudzanie miłości do samego siebie to długotrwały proces, tym trudniejszy im bardziej zabrakło nam miłości w dzieciństwie… ale w każdej chwili możemy zacząć! Najważniejsze to odkryć, że to tylko od nas zależy czy decydujemy się na krytykowanie siebie czy na docenianie. Często to w jaki sposób mówimy o sobie do innych i we własnych myślach jest gorsze od najzłośliwszej krytyki z zewnątrz. Przyjrzyj się temu jak mówisz i myślisz o sobie. Jak czuje się ktoś kto słyszy takie słowa? Poszukaj tych najgorszych słów, które sam/a sobie serwowałeś/aś przez lata i poczuj jak zgromadziły się one w Twoim ciele. A teraz poszukaj słów innych, dobrych, wspierających i doceniających. I mów je do siebie – łagodnie, jak do dziecka, które kochasz. Mów je tak by czuć, że Twoje ciało je przyjmuje, powoli, bez pośpiechu i bez przesady…. Nawet jeżeli początkowo jest Ci trudno to przyjąć zobacz jak powoli staje się to coraz łatwiejsze. Nie śpiesz się i nie popędzaj siebie, to nie może być kolejne zadanie jakie dajesz swojemu wewnętrznemu dziecku, ono musi Ci zaufać i uwierzyć a po tylu złych słowach to nie przychodzi szybko. Tylko nie przestawaj! Mów do siebie dobrze jadąc autobusem, czekając w kolejce, stojąc przed lustrem. Ilekroć zaczynasz powtarzać stare złe przekonania o sobie zatrzymuj to. Przeproś siebie za to wszystko co sobie dotąd mówiłeś/aś i nie pozwalaj by to się powtarzało. Mów sobie, że kochasz siebie nawet gdyby Cię to początkowo żenowało. Bądź wyrozumiały/a dla siebie. Dawaj sobie to co pragniesz dostać od innych: docenienie, uwagę, zaopiekowanie, czułość i miłość. A wtedy Twoja miłość do samego siebie odrodzi się i rozkwitnie.

Pełnia w Lwie jest czasem celebracji miłości! Jest czasem kiedy możemy rozpuścić wszystko to co nas od niej oddziela i zaufać. Z miejsca miłości wykwita cała nasza kreatywność, spontaniczność, pragnienie zabawy i dzielenia się radością. Teraz możemy wyrazić siebie w pełni, bez krytyki i ograniczeń: tańczmy więc, śpiewajmy, malujmy, piszmy…. Róbmy to co zawsze chcieliśmy zrobić, choć brakowało nam odwagi! To idealny czas na rytuały miłosne, na świętowanie i dawanie sobie tego co wyjątkowe. Jeżeli szukasz partnera możesz teraz zaprosić go do swojego życia. Jeżeli już go znalazłeś/aś – możecie celebrować Waszą miłość. Już niedługo Walentynki, a ta pełnia z jednej strony może w nas rozbudzić mocną potrzebę świętowania ich z wybrańcem serca, a z drugiej dać odwagę do śmiałych ruchów i wyznań miłości :)

źródło

poniedziałek, 29 stycznia 2018

dobranoc

Buddha Doodles


dzień dobry

niedziela, 28 stycznia 2018

dobranoc




niedziela



Bliźniacze Dusze , jak Słońce i Księżyc.
Słońce oddaje z Miłością swą złocistą barwę i gaśnie każdego wieczora po to tylko by Księżyc mógł swoim blaskiem rozproszyć mroki nocy.
Wydawać się może, że nieustannie gonią jedno drugie i mijają w połowie drogi a Oni istnieją Światłem obydwoje w tym samym momencie .
   Patrząc w oczy Bliźniaczemu Płomieniowi , widzisz w nich skrywaną prawdę o Nim
gdy odważasz się zajrzeć w jego serce to odkrywasz tam jedynie siebie
    Pomiędzy BP dochodzi do wymiany energii. Odległość nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Oczywiście, że obecność fizyczna wzmaga intensywność tego zjawiska ale nie jest ona konieczna do wymiany energetycznej pomiędzy Bliźniaczymi Duszami. Połączenie to jest nierozerwalne i wywiera wpływ na obydwoje. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy , ze nasze decyzje , nasze myśli i działania odbiera na planie energetycznym nasz Bliźniak. Czyli gdy masz słabszy dzień, tego drugiego boli głowa lub dostajesz dreszczy gdy On próbuje Cię przywoływać.
     Ale to jest już powszechnie wiadomo.
Tym razem chcę zwrócić uwagę na te mniej przyjemne efekty współistnienia na poziomie jednej energii.
Efektem tworzenia jednej wiązki przekazu z Bliźniakiem jest także niejako współuzależnienie od jego nieuzdrowionych jeszcze lęków. Jednym z tych silniejszych jest lęk utraty . Ten lęk często hamuje i nawet stopuje działanie drugiego Bliźniaka .
  Projekt, np zawodowy nad którym pracujecie wytrwale nagle z niewytłumaczalnych powodów dostaje ktoś inny . Zaplanowana przeprowadzka czy wyjazd nie dochodzi do skutku . Stan finansów nie poprawia się choć otrzymaliście podwyżkę i pracujecie więcej . To tylko niektóre z przykładów. Ogólnie wrażenie, że coś lub ktoś (!) zatrzymuje Was tuż przed metą i pomimo włożonych wysiłków i starań nie możecie doprowadzić do zamierzonego finału.
Tak w ogólnym streszczeniu działać może energia Waszego Bliźniaka gdy jesteście Chaserem a On toczy właśnie walkę ze swoim cieniem.
Odwrotnie rzeczy się mają, gdy to Wy uciekacie. Szczęśliwe zbiegi okoliczności , zlecenia same wpadają w ręce i wszystko idzie jak po maśle  i jakby zupełnie bez Waszego wysiłku.
 Tak , to Wasz Bliźniak tak ładuje Wam baterie w fazie swojego osobistego powodzenia.
Jak to się dzieje?

Jeden z Bliźniaków zazwyczaj jest silniejszy energetycznie. To ten świadomy, najczęściej Chaser. To on popycha do działania Runnera i poprzez swój szybszy rozwój ciągnie go za sobą w górę . Toruje mu drogę i usuwa z niej przeszkody. Jednak przychodzi moment ,że Goniący potrzebuje więcej energii na realizację osobistych planów. No i wtedy u Runnera pojawia się lęk. Lęk, że może utracić Bliźniaka. Runner może wpaść w panikę i zablokuje energetycznie działania Chasera ,co ten drugi mocno odczuje w materii. Zatem pojawią się opisane sytuacje jak w akapicie powyżej.
   Większość tych Bliźniaków ,którzy są wyżej w rozwoju swoich duchowych darów doskonale wie ,że za tym wszystkim stoi niższa wibracja tego drugiego. A ci którzy nie byli pewni do tej pory swoich przypuszczeń właśnie znaleźli odpowiedź .
Więź jest nierozerwalna.
Tak , zgadzam się że może być ona niewygodna ,wręcz uciążliwa w codziennym życiu. Jednak poszukiwanie uwolnień ,odcięć za pomocą magii może tylko pogarszać sytuację. Ważne by zrozumieć, że to efekt działania strachu tego drugiego. Świadomy Bliźniak będzie starał się przypomnieć Mu że ich Miłość jest wieczna.
Od jego umiejętności telepatycznych i jego Mocy Osobistej zależeć będzie czy mu się to uda. Może nie być to łatwe, szczególnie gdy w relacji BP doszło już do odtrącenia i to być może nawet wielokrotnie.
Nie zapominajmy o sile Miłości Bezwarunkowej. Działając poprzez nią , dajemy najdoskonalsze z narzędzi naszej Duszy, by uzdrowiła swe rany. Tyko Miłość ma siłę ukazania Światła Duszy i transformacji jej tak ,by stała się Arcydziełem
 Gdy czujesz na planie mentalnym że Twój BP prosi Cię o wsparcie ,okaż Mu je. A gdy działa w Twojej materii jak hamulec , pozwól Mu zaistnieć w Twojej przestrzeni duchowej jako współtwórcy w działaniu.
 Gdy poczuje absolutną Jedność z Tobą, jego energie przestaną Cię zatrzymywać a świat stanie przed Tobą otworem

źródło


piątek, 26 stycznia 2018

dobranoc

Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy
tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział,
że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan,
lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga.
Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście
za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego
co przynosi powodzenie wam i innym.



BUDDA


.

czwartek, 25 stycznia 2018

czwartek

Praca z wewnętrznym dzieckiem, odkrywanie dziecka w sobie to nie powrót do dziecinnych zachowań, ale przywrócenie sobie prawa do tego wszystkiego, co jest charakterystyczne dla dziecka (radości, otwartości, szczerości, odwagi, kreatywności itd.). Nie mamy być infantylni, tylko stać się osobami żyjącymi pełnią życia. Aby tak się stało często trzeba wrócić i „przepracować” nadużycia fizyczne, psychiczne, których dopuścili się inni.
W pracy tej można wykorzystać następujące ćwiczenia:

1.Zastanów się jakie było twoje dzieciństwo, co z niego wyniosłeś, nie idealizuj go, postaraj się dostrzec to co było dobre i to, co uznajesz za złe. Pomyśl, co chciałbyś naprawić, zmienić w swoim dzieciństwie, a co ocalić, do czego powrócić.

2.Wyobraź sobie siebie jako dziecko. Możesz je narysować. Jakie ono jest, jak wygląda, ile ma lat, jak jest ubrane, jak się porusza, a może siedzi lub stoi, jak się czuje, czy czegoś potrzebuje, czego się boi, czego się wstydzi, może na coś/ kogoś czeka, kogoś wypatruje? Posłuchaj jak brzmi jego głos, co mówi do Ciebie? Zapytaj, jak możesz mu pomóc.

3.Wyobraź sobie siebie jako dziecko. Porozmawiaj z nim. Pytaj je o różne sprawy, zadawaj dręczące Cię pytania i słuchaj odpowiedzi.

4.Zobacz siebie jako dziecko. Otocz je miłością, opieką, chroń je, dbaj o to, by czuło się dobrze. Rozmawiaj z nim na głos, pytaj czego potrzebuje, obserwuj, otaczaj troską. Słuchaj odpowiedzi i zachowuj się tak, jakbyś opiekował się dzieckiem. Zaopiekuj się dzieckiem, które jest w Tobie. Śpiewaj mu kołysanki, mów do niego, czytaj bajki, idź z nim na spacer. Rozpieszczaj je, jeśli tego potrzebuje, zapewniaj o swojej miłości i kochaj je.

5.Zobacz swoje wewnętrzne dziecko. Weź kartkę papieru i napisz do niego list. Obserwuj swoje reakcje, przyjrzyj się emocjom i myślom, jakie pojawiają się podczas pisania i odczytywania listu.

6.Prowadź dialog ze swoim wewnętrznym dzieckiem zapisując go na papierze

źródło:https://www.easyvoice.pl/czytelnia/cwiczenia-psychologiczne-dla-glosu/269/praca-z-wewnetrznym-dzieckiem

dziś chyba czas porozmawiać z małą Agą
za parę rzeczy przeprosić,za parę podziękować
taaak....czas najwyższy

What if God was one of us?
Just a slob like one of us.
Just a stranger on the bus.
Trying to make his way home.


.

środa, 24 stycznia 2018

.

środa

nie mogłam się oprzeć,musiałam stanąć w tych promieniach :)


nie ma sposobu na to by być
jesteś
i to wystarcza

mooji


.


“Nie sposób pojąć twego kształtu,
bo znajdujesz się dookoła mnie.
Twoja obecność wypełnia me oczy swą miłością.
Poskramia me serce,
to, że jesteś wszędzie”


wtorek, 23 stycznia 2018

.





.

tak to był post bez postu
sama nie wiem co to miało być



sobota, 20 stycznia 2018

...

"Na łóżku zawsze leżała druga poduszka. Nawet jeśli człowiek śpi sam, a obok z nadzieją kładzie drugą poduszkę, to nie śni mu się sen o samotności, lecz o tęsknocie. Tęsknota lepsza jest od samotności, bo w tęsknocie jest się we dwoje, choć tej drugiej osoby w tej chwili nie ma. Tęsknota za czymś, co się na pewno stanie, za kimś, kto na pewno przyjdzie, jest radosną tęsknotą".

— Piotr Adamczyk “Dom tęsknot”.

sobotaaa