czwartek, 28 maja 2020

czwartek

po dwunastu godzinach pracy w chirurgicznej masce ,plastikowych goglach 
lateksowych rękawiczkach i foliowych fartuchach
w dodatku w takim upale
doceniam moc zwykłego oddechu


wtorek, 26 maja 2020

wtorek

O mojej matce nie umiałbym nic powiedzieć
jak powtarzała, będziesz kiedyś żałował,
gdy mnie już nie będzie, i jak nie wierzyłem
ani w "już", ani w "nie będzie",

jak lubiłem patrzeć, kiedy czytała modną powieść
zaglądając od razu do ostatniego rozdziału,
jak w kuchni - uważając, że to nie jest
dla niej odpowiednie miejsce - przyrządza niedzielną kawę
albo - jeszcze gorzej - filety z dorsza,

jak czeka na przyjście gości i patrzy w lustro,
robiąc tę minę, która skutecznie chroniła ją
przed zobaczeniem siebie naprawdę - co, zdaję się,
odziedziczyłem po niej - jak i kilka innych słabości,

jak potem swobodnie rozprawia o rzeczach, które nie były jej forte,
jak ja jej niemądrze dokuczałem - tak jak wtedy, kiedy ona
porównała siebie do Beethovena głuchnącego,
a ja powiedziałem okrutnie - Ale wiesz, on miał talent...

jak wszystko mi wybaczała
jak ja to pamiętam
jak leciałem z Huston na jej pogrzeb
jak nic nie umiałem powiedzieć
i wciąż nie umiem

Adam Zagajewski, O matce



czwartek, 21 maja 2020

.

środa, 20 maja 2020

ą ę

chciałabym być ą
pięknie mówić,opowiadać,składać wyrazy w smaczne kanapki
chciałabym być ę
niby od niechcenia tak sobie gryzmolić,kreślić, smarować słowem puste stronice
ale nie
ani ą ani ę

więc pozostawiam tu tylko obrazy i dźwięki
w dodatku nie moje





wtorek, 19 maja 2020

poniedziałek, 18 maja 2020

...

niedziela, 17 maja 2020

...

...






środa, 13 maja 2020

...



wtorek, 12 maja 2020

wtorek

poniedziałek, 11 maja 2020

poniedziałek


niedziela, 10 maja 2020

10


sobota, 9 maja 2020

9

piątek, 8 maja 2020

8

wspaniała uczta
na śniadanie trzygodzinny spacer pustymi ulicami miasta
na obiad seans filmów dokumentalnych
kolacja już nadchodzi na siostrzanych nogach





czwartek, 7 maja 2020

7



za oknem
znalezione w internetu

internetu znowu

dziś nie tylko mój siódmy dzień urlopu
ale też dzień wypłaty
a także dzień oklasków dla NHS

boli




środa, 6 maja 2020

6







wtorek, 5 maja 2020

5




"Moja babcia dała mi kiedyś taką wskazówkę:
Gdy czasy są trudne, poruszaj się do przodu małymi krokami.
Rób to, co musisz, ale po trochu.
Nie myśl o przyszłości, ani o tym, co może stać się jutro.
Pozmywaj naczynia.
Zetrzyj kurz.
Napisz list.
Ugotuj zupę.
Widzisz?
Posuwasz się do przodu, krok po kroku.
Zrób jeden krok i zatrzymaj się.
Odpocznij.
Doceń siebie.
Zrób kolejny krok.
Potem kolejny.
Nie zauważysz tego, ale twoje kroki staną się coraz dłuższe.
Aż nadejdzie czas, kiedy będziesz mógł myśleć o przyszłości bez płaczu.


Elena Mikhalkova, "The Room of Ancient Keys".


poniedziałek, 4 maja 2020

4









niedziela, 3 maja 2020

3



wczorajsze kluski w oleju okazały się
takim raczej bigosem
trochę tego,trochę owego
i wyszedł całkiem przyzwoity dzień

a co ugotuje się dziś?



sobota, 2 maja 2020

2







nabieram chochlą nowy dzień a tu kluski w oleju


Jeżeli coś cię boli:
- dobra wiadomość: żyjesz.
- zła wiadomość: ten ból czujesz wyłącznie ty.

To wszystko dookoła,
co cię szczelnie otacza
nie czując twego bólu,
jest to tak zwany świat.
Ubawi cię, że jest on realny i jedyny,
a lepszego nie będzie przynajmniej póki żyjesz.

Gdy już skończysz się śmiać,
odrzuć logiczny wniosek,
że taki świat być musi
przywidzeniem lub snem. Traktuj go całkiem serio,
jak on przed chwilą ciebie -

dokonując wyboru
specjalnej ciężarówki, By w określonym miejscu
i ułamku sekundy
potrąciła cię, kiedy
przechodziłeś przez jezdnię.

      Stanisław Barańczak