środa, 12 listopada 2014

środa

robią zakupy
ona i on
ona wybiera gazety
jego kusi czekolada
i nagle on zauważa coś w jej uchu czy włosach
i zaczyna ją iskać przy ladzie w tym uchu czy włosach
ona zastyga z oczami wbitymi w próżnię
a on w pełnym skupieniu coś tam jej iska
Peggy Sue chwilę udaje,że coś poprawia przy kasie
ale to tylko sekundy a czas zdaje się złośliwie pełzać
w końcu samica goryla przypomina sobie,że nie ma bananów do owsianki
i że nie jadła dziś owsianki bo bananów nie było
i że jutro już zje wreszcie owsiankę,bo ma banany
szczęśliwa para goryli opuszcza sklep
a Peggy Sue drapie się po głowie
i sama się drapie (bo nie ma jej kto wyiskać)
i ma wrażenie,że coś od samicy goryla przelazło na nią i podgryza jej czerep