Wróg pochował naczynia kuchenne,sztućce i patelnie w swoim pokoju i udał się w delegacyję do Opola a były szef był trzymany na siłę na zapleczu (przez szefową i personel ) ,bo chciał mnie wywalić ze sklepu podczas gdy ja niczego nieświadoma robiłam zakupy
ale ja
jestem zdystansowana bo wiem ,że niedługo wracam :)