i dwie piosenki:
łapy precz nie dzielę się
jedzeniem ha ha ha...
czasami tylko żal
ogarnia mnie z powodu
braku miłosnych wzlotów
i
Znowu widzę siebie jak psa
Bez imienia i państwa
Bez smyczy i kagańca
Znowu widzę siebie jak psa
Taki wpół drogi półstan
Niby full, ale brak braw
I nie chcę się rzucać w oczy
I oddam ostatnie obuwie za Twój Twój Twój Twój Twój Twój dotyk
bo nie wiem,na którą się zdecydować