piątek, 2 listopada 2018

piątek ale post dotyczy czwartku więc może-czwartek



a wczoraj idąc do pracy niedaleko domu studenckiego też spotkałam pana Dynię



kiedy wracałam  po 12 godzinach nadal tam stał
lekko przygaszony może dlatego że ktoś obrócił go "twarzą" do tyłu