piątek, 31 października 2014

znowu piątek



piątek, 24 października 2014

piątek



pusty dom jest przerażająco samotny








wtorek, 21 października 2014

wtorek





z sadystyczną przyjemnością obserwuję spadające statystyki
świadomie zwalniam tętno
łatwiej będzie potknąć się o bezdech


poniedziałek, 20 października 2014

poniedziałek




wtorek, 14 października 2014

piosenka na dziś

wtorek

ważna rozmowa przełożona na przyszły tydzień
można puścić kciuki

cierpliwość nie jest moją mocną stroną
popadłam w melancholiję i senność


poniedziałek, 13 października 2014

dobranoc

dobra Robaczki
jutro jest jeden z tych dni które mogą wiele zmienić
więc
trzymać kciuki,modlić się,i posyłać dobrą energię






poniedziałek



leki się skończyły
noga boli
powoli tracę cierpliwość do swojego ciała


i wieczór filmowy

czwartek, 9 października 2014

czwartek

leczyłam się na rwę,kręgosłup,podejrzewałam nawet żylaki
chwilowo brana jest pod uwagę opcja-przeciążenie
i kolejne leki
powiem Wam co myślę
-są pewne "niedogodności" które może tylko wyciągnąć ziemia
co nie znaczy,że boli
tzn. już nie boli ale doskwiera



reszta (jak się domyślacie o co chodzi) na razie bez zmian
no i dostałam maila
ktoś za mną tęskni
wzruszyłam się...




poniedziałek, 6 października 2014

poniedziałek





czas napisać CV




niedziela, 5 października 2014

niedziela

prawdziwa przyjaźń nie potrzebuje słów,codziennych odwiedzin,cmokania,ciamkania
prawdziwa przyjaźń zwyczajnie jest

i oto przybyła z odsieczą mimo,że tylko na chwilkę
podarowała worek tabletek
kubek z Paryża,pachnidło z Niemców
i uciekła

dziękuję Izuś :)



szkoda tylko ,że ja zaraz do pracy muszę....



sobota, 4 października 2014

sobota

już nie ciągnie
noga boli
jak skurcz trzyma i nie puszcza
to nie rwa kulszowa
ponoć to kręgosłup
szkoda gadać a tym bardziej narzekać





środa, 1 października 2014

dobranoc

dziś dzień minął bez niespodzianek
nie był ani fajny ani niefajny
ważne że minął

a życie seksualne pająków na national geographic odpowiednim porno na dobranoc
pa robaczki





wtorek, 30 września 2014

oddam gacie w dobre ręce

źródło:http://bag-girl.pinger.pl/m/10241250

sąsiad:co za dzień!
Peggy Sue:okropny!!!
sąsiad:mi to mówisz???musiałem zwolnić z pracy jednego dupka!
Peggy Sue:koleżanka chciała pożyczyć swojej mamie moje gacie!
sąsiad:ok,wygrałaś...

a było to tak:
koleżanka,ta pełna empatii z poniedziałkowego wpisu,wyjeżdża na wczasy
zabiera mamę
będą spacery po górach,zwiedzanie dolin i nasiadówki w gorących źródłach
i właśnie mama stawia się,co do tych źródeł,bo nie ma  w czym tego swego dupska moczyć
w związku z tym Peggy Sue dostała smsa



no może jestem dziwna
i może się czepiam
i takie rzeczy to normalka

znam panią,która na solarium chodziła z córką
nie,że na solarium
ale,że do solarium chodziła
bo przecież tylko twarz chciała opalić
więc po co płacić podwójnie,kiedy można wejść we dwójkę
i pieniążki zaoszczędzić

więc może jestem dziwna z tymi gaciami
że nie chcę ich pożyczyć starszej pani
w końcu taki strój kąpielowy za darmo nie jest
a i sędziwa pani może nie dożyć następnych wczasów....





środa







poniedziałek, 29 września 2014

czas na herbatkę


poniedziałek

znowu zaczęło boleć
poszłam do lekarza dostałam serię zastrzyków
za tydzień zdecydują,czy będę żyć czy raczej opłaca się mnie uśpić

koleżanki w pracy....
...cóż...
mają silnie rozwiniętą empatię


poza tym jesień
mmmmm



niedziela, 28 września 2014

niedziela

wróciłam :)



no może się udało
a może i nie 



piękny dzień
niestety,ja do pracy



sobota, 27 września 2014

dobranoc

to nie koniec nieszczęść
wracam se do domu z pracy
włączam ci se ja laptoka
a tu
dupa
pulpet pusty
jeno eksplorer się ostał
nie ma nic
NIC

Młody mówi,że tylko format...
nieeeeeeeeeee :(



sobota

jest lepiej
nie idealnie ale dużo lepiej
nie wiem co pomogło
czy przedawkowanie witaminy b,czy lampa zepterowska,przeprosty ,czy obżeranie się ibupromem caps
ważne,że czuję się jakbym dostała kolejne nowe życie

w związku z tym,że dupa ma się lepiej
głowa zaczyna pierdzieć
ale to nic dziwnego prawda?



“Nie mam już cierpliwości do pewnych rzeczy, nie dlatego, że stałam się arogancka, ale po prostu dlatego, że osiągnęłam taki punkt w moim życiu, gdzie nie chcę tracić więcej czasu na to, co mnie boli lub mnie nie zadowala. Nie mam cierpliwości do cynizmu, nadmiernego krytycyzmu i wymagań każdej natury.

Straciłam wolę do zadowalania tych, którzy mnie nie lubią, do kochania tych, którzy mnie nie kochają i uśmiechania się do tych, którzy nie chcą uśmiechnąć się do mnie. Już nie spędzę ani minuty na tych, którzy chcą manipulować.Postanowiłam już nie współistnieć z udawaniem,hipokryzją, nieuczciwością i bałwochwalstwem.Nie toleruję selektywnej erudycji, ani arogancji akademickiej.

Nie pasuję do plotkowania. Nienawidzę konfliktów i porównań. Wierzę w świat przeciwieństw i dlatego unikam ludzi o sztywnych i nieelastycznych osobowościach. W przyjaźni nie lubię braku lojalności i zdrady. Nie rozumiem także tych, którzy nie wiedzą jak chwalić lub choćby dać słowo zachęty. Mam trudności z zaakceptowaniem tych, którzy nie lubią zwierząt. A na domiar wszystkiego nie mam cierpliwości do wszystkich, którzy nie zasługują na moją cierpliwość.“

Meryl Streep