niedziela niedziela niedziela niedziela
pierwszy wolny dzień od niepamiętnych czasów
wyspałam się
poszłam z aparatem na trzygodzinny spacer
zjadłam ciacho z kremem i wypiłam pyszną kawkę
ucięłam sobie drzemkę
poserfowałam w sieci
pogrzebałam w zdjęciach
znowu drzemka
niby fajnie
a jednak ten dzień wcale mnie nie uszczęśliwił
mam focha
że pogoda nie taka jak trzeba
że mam teraz taki sprzęt o którym nawet nie marzyłam ale nie mam co focić
że życie jakieś jest bez sensu
że nudno i pusto
i w ogóle