przynajmniej większość
albo po prostu większość tych,których znam
ścisłej mówiąc-ci,którzy mnie otaczają
bardziej i mniej bliscy znajomi
znajomy nieznajomy chciał mi pożyczyć telewizor,bo usłyszał że mój już nie działa
Anioł Stróż przesłał kasę na prawnika
siostra kasę na Gwiazdkę
z przyjaciółką jadę w niedzielę do kina
od Was dostanę świąteczne kartki :)
ludzie są wspaniali!!!!
więc kilka dni temu postanowiłam być-uwaga-dobrym człowiekiem
wiecie,takim co nie obgaduje za plecami
nie wywraca oczami jak ktoś go
w pracy nie podżera wędlin z krajalnicy
i takie tam
po pierwsze wyprałam się z uczuć...negatywnych
staram się nie dostrzegać wad innych ino same zalety
ciężko,kirwa ciężko
bo wyrzeczenie się negatywnych odczuć spłyca odbieranie tych dobrych
(przynajmniej u mnie)
i jestem jakaś taka jak robot czy co
tyle że z tym głupio wyszczerzonym pyskiem
poza tym ostatnie sytuacje"rodzinne" sprawiły że
chodzę i do siebie gadam
ale nie że cośtam gadam ,tylko powtarzam zdanie-mantrę:
ja pierdolę,co za patologiczna rodzina,co za patologiczna ro...
i tak w kółko
po drugie,że nie mam wywracać oczami jak mnie ktoś...
i tu też jest problem
-moja boska choleryczność i cudownie wyważony sarkazm-
w podbramkowych sytuacjach ja naprawdę nie panuję nad moimi gałkami
no nie panuję i koniec no!
najłatwiej przychodzi mi niewyżeranie
jak łapa idzie do pyska a pysk się otwiera to mówię sobie
-oj ty ty brzydka dziewczynko,zamknij tą łapczywą gębę bo spuchniesz tak,że aż pękniesz!
no i działa,chyba
chyba
bo wczoraj stwierdziłam,że to głupie
że nie można tłumić emocji
i w ogóle