zaraz potem poszła do kuchni
do małej miseczki nałożyła słuszną porcję loda,zarzuciła ogromną porcją bitej śmietany i po same brzegi zalała adwokatem
w trakcie jedzenia jej mózg był totalnie wyłączony
zwyczajnie jadła i delektowała się smakiem
po kilku minutach odłożyła dokładnie wylizaną miseczkę i wytarła usta w rękaw
-no,od jutra mogę zacząć dietę...

dostałam taką dietę od koleżanki,może ktoś się dołączy?