niedziela, 12 lipca 2015

niedziela

no więc dobrze

sezon trwa co za tym idzie roboty po uszy
w życiu mym mówiąc krótko-jak nie urok to sraczka czyli tłumacząc na ludzki jak nie przemoc to mobbing więc chujnia z grzybnią
w dodatku wczoraj wieczorem przesadziłam z jedzeniem co zaowocowało zajebistym koszmarem i tłumaczy czemu w niedzielę o 5 rano zamiast spać to siedzę w necie

chwilowo nie mam serca do fotografii co chyba widać ale mam nadzieję,że mi przejdzie
a z dobrych rzeczy?
w wolnych chwilach oglądam filmy albo gniję u sąsiadki
od kilku tygodni (znowu nie palę)
od stycznia schudłam 12 kg (choć to nic z tego co muszę zrzucić)
w połowie sierpnia czeka (jednak) mnie kuracja osoczem bogatopłytkowym na mój kręgosłup


dobra,teraz idę spróbować zasnąć,bo o 7 trza wstać
buziole człowieki