wszystko mi się w życiu zaczyna układać
wszystko !
od jakiegoś czasu powoli zaczęłam rozglądać się za mieszkaniem
siostra urodziła i zrobiło się troszkę ciasno
żeby wynająć coś samemu trzeba mieć to czego nie mam ja-kasę
pozostaje wynajęcie z kimś
cóż
jestem introwertyczką,dziwaczką która ceni sobie spokój
poza tym chciałam mieszkać blisko sióstr i blisko pracy
takie "małe " wymagania heheh trudne do spełnienia
aż tu nagle
bum!
w sierpniu przeprowadzam się do koleżanki
(trochę drogo ale dam radę)
koleżanka też lubi spokój
chodzimy razem na zdjęcia
aaaaa !!!
będę mieszkać w centrum
mamy do dyspozycji dwie sypialnie i living room
10 min piechotą do pracy
15 min autobusem do każdej z sióstr
czy ja nie jestem szczęściarą?????
następnym razem,jak będę narzekać kopnijcie mnie w tyłek !!!!