Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tragedia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tragedia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lipca 2017

ten dzień na zawsze pozostanie w mej pamięci

teraz mowa pogrzebowa
piękna długa i łzawa

Dziś żegnamy bardzo zasłużonego mojego długoletniego towarzysza
Kiedy go poznałam 6,5 roku temu
(w zasadzie randkę tę zaaranżowała moja siostra)
był już doświadczonym aparatem,co nie przeszkodziło nam stworzyć wspaniały pełen obustronnej wyrozumiałości związek
Na początku był bardzo krnąbrnym i nieposłusznym kompanem,
z upływem czasu łagodniał i stawał się coraz bardziej potulny
Dzięki Nikosiowi nabrałam wiary w siebie i to on wyciągał mnie z najgłębszych dołków
Z naszymi dziećmi (zdjęciami ) bywałam na różnych wystawach
w Nowym Wiśniczu,Limanowej,Krakowie,Radzyniu Podlaskim,moje zdjęcia były pokazywane w  Szafie,National Geographic i na płocie w rodzinnej wiosce,krótki czas byłam też fotoreporterem na małym wiejskim portalu
 Dzięki niemu bywałam w rożnych pięknych miejscach,widziałam setki wschodów i zachodów słońca,zaćmienia,zorzę polarną a co najważniejsze  poznawałam masę wartościowych ludzi


Od roku jego stan zdrowia się pogarszał
wiedziałam,że jego migawka słabnie z dnia na dzień
wtedy czasami zdarzało się,że myślałam o kimś młodszym
ale przysięgam nie dałam mu tego odczuć
i nigdy przenigdy go nie zdradziłam!

pierwsza randka


jedne z naszych pierwszych dzieci

dokładnie to Puck 2011

ostatnie nasze dziecko zdjęciowe

stypa na Princess Street Garden



karta zgonu
the end
niestety nie stać mnie na przeszczep silnika



nic nie zapowiadało się,że odejdzie...

dziś rano dotarło do mnie jak bardzo go kocham
 nagle odnalazłam swoją zagubioną fotograficzną drogę a
o 15.07 (mojego czasu) oddał ostatnie tchnienie....

ostatnie tchnienie


żegnaj!
będzie mi Ciebie brakowało Nikoś
jeszcze długi czas upłynie zanim mi ktoś Ciebie zastąpi
nie tylko z powodów emocjonalnych ale też finansowych


poniedziałek, 11 stycznia 2016

.

-mogę ci coś poradzić?
-pewnie
-i nie obrazisz się?
-no co ty
-kup sobie skarpetki,pełno takich samych skarpet
-???
-możemy cię nawet zawieźć do sklepu...
-no ale co wy chcecie powiedzieć?przecież nie są dziurawe...śmierdzą?
-nie,ale czasem przychodzisz w różnych skarpetkach...
-jaja sobie robicie?
-nie...
-...
-...

kurtyna



środa, 22 sierpnia 2012

wtf?

jak ludzie trafiają na mojego bloga :P

słowa klucze z dzisiejszego dnia:
tatuaże dla kobiet
tatuaż na stopie
tatuaże dla dziewczyn na stopę
wibrator
trzeci sutek (?)
motto dnia
człowiek drzewo po operacji



bez komentarza
dobranoc

uwaga uzupełniam
misiu pysiu
obrazki mis malej
piec do pizzy przenośny


kurczę,muszę częściej sprawdzać :)
raz na tydzień dostaniecie listę


niedziela, 5 sierpnia 2012

dobranoc

jestem wściekła
tak bardzo wściekła że aż mi sie ryczeć chce
nie jestem zła na nikogo konkretnego ani na coś szczególnego
jestem wściekła na siebie
i to jak!!!!
jestem zwyczajnie upośledzona i nieprzystosowana do zycia
nie umiem się znależć we wrzechświecie ot co
i tyle

dobranoc wszystkim


sobota, 25 lutego 2012

koniec...urlopu





wtorek, 24 stycznia 2012

z pamiętnika kobiety,która chciała zadbać o siebie

poniedziałek, 23 stycznia 2012

siem dzieje

przyszło nam żyć w ciekawych czasach...


Strona premiera zhakowana. Przenosi się na inny serwer


Kto po Megaupload? Serwisy zamykają się, zanim zostaną zamknięte


KOLEJNE ATAKI W PROTEŚCIE WOBEC ACTA na żywo tu

**************************************************************************
protesty i ataki na nic się zdały
klapnij niebieski guziol----->

**************************************************************************

aaaaaaa!





***** ***** *** ***** ** * *** ******** *
wpis usunięty przez ACTA

amen

wtorek, 10 stycznia 2012

połączenie przerwane przez serwer





środa, 21 grudnia 2011

ja pierdu!!!!!!

...czyli historia słowno-obrazkowa o tym jak Aniołki poszły do Nieba,właściwie to chyba dramat jest....

czas akcji-jakoś przed świętami,dokładnie to dziś
miejsce tragedii-dom
postacie-psiapsiółki i ja

w pracy:
ja-kupiłam wam drobiazgi na Gwiazdkę


psiapsiółki-ojjjj,nie musiałaś
ja-wiem :P

w domu:
ja pakuję drobiazgi w piękne kolorowe papierki
ja-nanana-mrczę sobie z zadowoleniem
ja pakuję drobiazgi do torebki i kluczę drzwi
ja delikatnie opada mi torebka na ziemię
zaglądam z lekkim przerażeniem do torebki
a tam
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!

w pracy:
ja-nie mam dla was drobiazgów na Gwiazdkę
psiapsiółki-a co się stało?
ja- #%%^$^&*%*&(*&()&)(*$@@&!!!!!!!!

                         
                               koniec