piękna długa i łzawa
Dziś żegnamy bardzo zasłużonego mojego długoletniego towarzysza
Kiedy go poznałam 6,5 roku temu
(w zasadzie randkę tę zaaranżowała moja siostra)
był już doświadczonym aparatem,co nie przeszkodziło nam stworzyć wspaniały pełen obustronnej wyrozumiałości związek
Na początku był bardzo krnąbrnym i nieposłusznym kompanem,
z upływem czasu łagodniał i stawał się coraz bardziej potulny
Dzięki Nikosiowi nabrałam wiary w siebie i to on wyciągał mnie z najgłębszych dołków
Z naszymi dziećmi (zdjęciami ) bywałam na różnych wystawach
w Nowym Wiśniczu,Limanowej,Krakowie,Radzyniu Podlaskim,moje zdjęcia były pokazywane w Szafie,National Geographic i na płocie w rodzinnej wiosce,krótki czas byłam też fotoreporterem na małym wiejskim portalu
Dzięki niemu bywałam w rożnych pięknych miejscach,widziałam setki wschodów i zachodów słońca,zaćmienia,zorzę polarną a co najważniejsze poznawałam masę wartościowych ludzi
Od roku jego stan zdrowia się pogarszał
wiedziałam,że jego migawka słabnie z dnia na dzień
wtedy czasami zdarzało się,że myślałam o kimś młodszym
ale przysięgam nie dałam mu tego odczuć
i nigdy przenigdy go nie zdradziłam!
![]() |
| pierwsza randka |
| jedne z naszych pierwszych dzieci |
| dokładnie to Puck 2011 |
![]() |
| ostatnie nasze dziecko zdjęciowe |
![]() |
| stypa na Princess Street Garden |
![]() |
| karta zgonu |
![]() |
| the end |
nic nie zapowiadało się,że odejdzie...
dziś rano dotarło do mnie jak bardzo go kocham
nagle odnalazłam swoją zagubioną fotograficzną drogę a
o 15.07 (mojego czasu) oddał ostatnie tchnienie....
![]() |
| ostatnie tchnienie |
żegnaj!
będzie mi Ciebie brakowało Nikoś
jeszcze długi czas upłynie zanim mi ktoś Ciebie zastąpi
nie tylko z powodów emocjonalnych ale też finansowych



















