wtorek, 30 listopada 2010
poniedziałek, 29 listopada 2010
tak jakoś się zrobiło
znalazłam na jakimś z blogów
zapomniałam jak kiedyś lubiłam Dead Can Dance
i jakoś tak się zrobiło smętnie
zapomniałam jak kiedyś lubiłam Dead Can Dance
i jakoś tak się zrobiło smętnie
niedziela, 28 listopada 2010
opowieści z krypty
Wczoraj wracając z Trójmiasta(tzn z mojej wyprawy plenerowo-urlopowej) szukaliśmy jeziorka w lesie coby je tam sfocić.Natknęliśmy się o zmierzchu o piękne wielkie ruiny,jak się dziś dowiedziałam to ruiny hotelu Nadole koło Żarnowca.
Zaciekawieni objechaliśmy ten moloch dookoła,nie wysiadałam bo biegały tam wielkie psy
W pewnym momencie w którychś z okien zobaczyłam kota,chwyciłam za aparat i wtedy zdębiałam.
Obok kota siedziała dziewczyna,oparta głową o rozbitą szybę,siedziała i patrzyła,niby nic takiego ale ruiny,zmierzch a ona tak siedziała w sweterku patrząc niewidzącym wzrokiem
aż mnie ciarki przeszły...
oczywiście zdjęcia nie zrobiłam
Zaciekawieni objechaliśmy ten moloch dookoła,nie wysiadałam bo biegały tam wielkie psy
W pewnym momencie w którychś z okien zobaczyłam kota,chwyciłam za aparat i wtedy zdębiałam.
Obok kota siedziała dziewczyna,oparta głową o rozbitą szybę,siedziała i patrzyła,niby nic takiego ale ruiny,zmierzch a ona tak siedziała w sweterku patrząc niewidzącym wzrokiem
aż mnie ciarki przeszły...
oczywiście zdjęcia nie zrobiłam
sobota, 27 listopada 2010
czwartek, 25 listopada 2010
czwartek,piątek,sobota,niedziela
jutro wyjeżdżam
szukać siebie
pierwszy raz od kiedy urodził się młody nie wrócę do domu na noc
mieszane uczucia
ale w końcu trzeba pomyśleć o sobie
pomyśleć o sobie jak to dziwnie brzmi
jak dla mnie bardzo egoistycznie
ale czasem tak trzeba
wracam w niedzielę
trzymajcie kciuki :)
szukać siebie
pierwszy raz od kiedy urodził się młody nie wrócę do domu na noc
mieszane uczucia
ale w końcu trzeba pomyśleć o sobie
pomyśleć o sobie jak to dziwnie brzmi
jak dla mnie bardzo egoistycznie
ale czasem tak trzeba
wracam w niedzielę
trzymajcie kciuki :)
środa, 24 listopada 2010
komplikator-czyli z igły widły
wg Grzesia (mojego wielkiego przyjaciela i duchowego terapeuty) niektórzy ludzie,a przede wszystkim kobiety mają genetycznie wbudowany komplikator,który powoduje ,że nawet najprostsze sprawy potrafią sprawić gigantyczne kłopoty
ja niestety mam taki komplikator
z wszystkiego potrafię zrobić sobie problem,widzę tylko złe strony i powody do stresu
już tak mam,i nic na to nie poradzę
każda sprawa to stres,stres powoduje nerwy,nerwy powodują,że dużo gadam,a jak dużo gadam to sama zaczynam w to wierzyć,a jak sama już w to uwierzę to się stresuję i koło się zamyka
nic nie jest proste
wszystko ma podwójne dno
a czasem i potrójne
i nawet jak nie ma powodu do zmartwień,to sama je sobie wymyślę
amen
ja niestety mam taki komplikator
z wszystkiego potrafię zrobić sobie problem,widzę tylko złe strony i powody do stresu
już tak mam,i nic na to nie poradzę
każda sprawa to stres,stres powoduje nerwy,nerwy powodują,że dużo gadam,a jak dużo gadam to sama zaczynam w to wierzyć,a jak sama już w to uwierzę to się stresuję i koło się zamyka
nic nie jest proste
wszystko ma podwójne dno
a czasem i potrójne
i nawet jak nie ma powodu do zmartwień,to sama je sobie wymyślę
amen
środa pełna ignorancji
[...] ignorancja rodzi głupotę i nieufność...
Luis de la Higuera
no dziś to jest dzień
cholera jasna
wszyscy mnie ignorują!!!
nie lubię,kiedy się umawiam i jestem olana bez podania przyczyny,nie lubię ludzi niesłownych i nienawidzę niepunktualności
już jestem taka "dziwna"
wtorek, 23 listopada 2010
wtorek wieczór a właściwie noc...
dziś lirycznie
romantycznie
z tęsknotą na ramieniu
i Krysią na laptoku
uwielbiam ją :)
romantycznie
z tęsknotą na ramieniu
i Krysią na laptoku
uwielbiam ją :)
poniedziałek, 22 listopada 2010
niedziela, 21 listopada 2010
wpis na jakiś czas
wybujała wyobraźnia to rzecz straszna
coś sobie wydumasz
zaczniesz w to wierzyć
a życie
życie idzie inną drogą
coś sobie wydumasz
zaczniesz w to wierzyć
a życie
życie idzie inną drogą
Subskrybuj:
Posty (Atom)