powiesiłam koc na drzwiach
żeby nie widzieć kiedy zapala się światło na klatce schodowej
żeby nie myśleć czy idzie do góry (czytaj-do mnie)
żeby co chwilę nie chwytać telefonu i nie przełączać go na dyktafon
powiesiłam koc na drzwiach
żeby nie zwariować
w internecie zobaczyłam zdjęcie stuletnich staruszków
on całuje ją w dłonie
ona spogląda na niego z czułością
86 lat wspólnego bycia
rozpłakałam się
tak,bywa że zazdroszczę ludziom....