sobota, 28 października 2017

dobranoc

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)


koncert był świetny
chociaż koncert jako koncert jest ogromną traumą dla introwertyka
idealny koncert dla mnie powinien być w ciemnej sali kinowej,gdzie każdy ma swoje krzesełko i swoją prywatną przestrzeń na którą nikt obcy ze swoimi łokciami nie wchodzi
chyba następnym razem pójdę do filharmonii

dobra
wracając do tematu
było przepięknie
słyszałam i widziałam Kaśkę

czasem widziałam mniej
czasem widziałam więcej

Mela Koteluk zaśpiewała jedną piosenkę

to jest Mela

dostałam płytę

płyta z autografami

pobyłam wśród ludzi (uffff)

ludzie

to był dobry dzień