potem ból się zmienia i myślisz sobie to jednak rwa ,dobrze że to nie kręgosłup
a potem okazuje się ,że to jednak kręgosłup,przepuklina i inne chuje
i chodzisz do pracy bo:
- jesteś głupio dumna
- myślisz,że jesteś niezastąpiona
- ślepo kochasz swoją pracę
- wiesz lepiej niż lekarz
- myślisz jutro przejdzie
- boisz się operacji,która twoim zdaniem tylko może ci pomóc
- masz nieograniczone ilości solpadolu i co-codamolu i żresz ich na tony
- następne wolne masz za siedem dni
dziwne uczucie,kiedy jesteś mniej sprawna niż staruszkowie którymi się opiekujesz
a dziś wolne
i idzie ku dobremu
