5.50 najpierw budzik
potem dwa esemesy w dziesięciominutowych odstępach
- dziewczyny wiedzą co robić
coraz częściej zasypiam do pracy
Jeszcze tylko wieszam pranie i galop
dziś mam wolne ale muszę otworzyć sklep...
tam mam jeszcze czas na prasówkę
Palikot z miną pajaca udaje zbawiciela kraju
Kupuję chrupiące bułki i szarpię młodego do szkoły
Robię kawę
i cieszę się internetem zaledwie pół godziny,bo potem zanika
skubaniec
no cóż
Rozglądam się po pokoju syna
w jego łóżku smacznie przeciąga się Filemon
bez namysłu łapię książkę i wtulam się w koci zad
...jak dobrze móc się czasem do kogoś przytulić...
po kilku stronach zasypiam z głową na Żuławskim
śni mi się seks...
Budzi mnie esemes od Iwony
podobno wczoraj,kiedy szłam do kawiarni widział mnie szef
był zaskoczony chyba,że tak dobrze wyglądam
pirdolił coś że ą i ę,z naciskiem na ą
chyba pierwszy raz widział mnie ubraną "na galowo"
wkurwiam się
na zakupy idę w rozwleczonym swetrze i mokrych adidasach
-dzień dobry szefie...
wali mnie to ,co o mnie myśli!!!
nie ocenia się ludzi po wyglądzie