nad-miłość dotyka tych,którzy stracili kogoś ważnego
i nadmiar swoich uczuć lokują w pozostałych bliskich
nieraz doprowadzając ich do szału
Basia bardzo szybko została wdową
teraz nad-miłością męczy swoich synów
kontroluje,dzwoni,zamartwia się,
płacze,bo oni już jej tak bardzo nie potrzebują
są prawie dorośli
a ona...
przecież ich kocha
zadręczając siebie i ich
ja też cierpię na nad-miłość
mimo,że mój mąż żyje
staram się z tym walczyć
ale nie zawsze mi się udaje
rozmieniam swoją nad-miłość na drobne
rozdaje przyjaciołom
czasem na krótko
nad-miłość wkładam głęboko do kieszeni
pozwalam jej się wypłakać
i wtedy
czuję się tak,jak dziś...